Marek Papszun zdradził, kto nie bierze udziału w walce o pierwszy skład
Marek Papszun ma za sobą kolejny sparing w roli trenera Legii Warszawa. W piątek jego podopieczni pokonali Sigmę Ołomuniec 1:0 po golu Kacpra Urbańskiego. Swój nieoficjalny debiut w barwach Legii zaliczył Otto Hindrich. Były trener Rakowa Częstochowa ocenił występ rumuńskiego bramkarza tuż po końcowym gwizdku.
– Otto Hindrich dopiero do nas dołączył, w piątek powinien trochę inaczej zachowywać się przy piłce. Biorąc pod uwagę fakt, że praktycznie z nami nie trenował, to dobrze to wyglądało. Oczywiście, na dziś Kacper Tobiasz ma przewagę, jeśli chodzi o strategię nt. gry czy wiedzę. Jest swobodny w drużynie, bo jest zawodnikiem Legii od dłuższego czasu. Czuje się pewnie i na pewno to jego przewaga. Z moich obserwacji, również przedtransferowych, wynika, że Hindrich prędzej czy później podejmie rękawice z Tobiaszem o pierwszy plac – stwierdził Papszun cytowany przez portal Legia.net.
Na ten moment Hindrich jest jedynym zawodnikiem, który trafił do Legii w przerwie zimowej. Klub chce jednak pozyskać nowego napastnika, skrzydłowego i środkowego obrońcę. Będą też odejścia z zespołu, o czym mówił Michał Żewłakow. Z Łazienkowską ma pożegnać się 2-3 piłkarzy. Papszun jeszcze nie wie jednak, kto odejdzie z Legii.
– Kto odejdzie? Trudno powiedzieć. To będzie też zależało od ofert. Rywalizacja trwa. Nie bierze w niej udziału tylko Claude Goncalves, który troszkę jest poza kadrą. Reszta zawodników trenuje, gra w sparingach. Z czasem będziemy decydować, rozmawiając z nimi pod kątem ich możliwości odejścia i propozycji, jakie otrzymają – wyjaśnił.











