Legia nie zagra w pucharach wiosną
Legia Warszawa przegrała 1:2 z Noah FC w przedostatniej kolejce Ligi Konferencji. Choć wynik spotkania otworzył Mileta Rajović, Ormianie wrócili do gry w drugiej połowie. To 10. mecz z rzędu, w którym podopieczni Inakiego Astiza nie zdobyli trzech punktów. Oznacza to, że legioniści wyrównali niechlubny rekord z sezonu 1965/66.
Jakby tego było mało, po czwartkowych meczach wiadomo już, że stołeczna ekipa nie znajdzie się w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Wszystko przez to, że Lincoln Red Imps – a więc pogromca Lecha Poznań – nieoczekiwanie pokonał Sigmę Ołomuniec z Czech 2:1. Mistrzowie Gibraltaru zajmują obecnie 24. miejsce w tabeli. Mają obecnie cztery punkty przewagi nad Legią, która znajduje się na 30. pozycji.

Jeśli chodzi o pozostałe polskie kluby, po przedostatniej kolejce Ligi Konferencji w najlepszych nastrojach będzie Raków Częstochowa. Podopieczni Marka Papszuna wciąż są niepokonani. Po wygranej 1:0 ze Zrinjskim Mostar wskoczyli na najniższy stopień podium fazy ligowej. Ustępują jedynie Strasbourgowi oraz Szachtarowi Donieck.
Mimo porażki 1:2 z Rayo Vallecano szanse na awans do fazy pucharowej wciąż ma Jagiellonia Białystok. „Duma Podlasia” jest obecnie 18. drużyną Ligi Konferencji. Z kolei Lech Poznań znajduje się dwa miejsca niżej. Choć mistrzowie Polski grali w przewadze od 66. minuty, zremisowali 1:1 z Mainz na Bułgarskiej. Kolejorz już nie może liczyć na bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek.













