Sebastian Szymański nie pomógł Rennes w debiucie
Sebastian Szymański dopiął swego w zimowym okienku transferowym. Po kilku miesiącach spekulacji pomocnik odszedł z Fenerbahce i trafił do ligi z tzw. „top 5”. Jego nowym klubem zostało Stade Rennes. Według nieoficjalnych informacji Francuzi zapłacili za Polaka dziewięć milionów euro. Kwota transferu może wzrosnąć o dwa miliony euro, jeśli spełnione zostaną odpowiednie warunki.
Francuscy dziennikarze twierdzili, że na transfer reprezentanta Polski naciskał m.in. trener Habib Beye. Szkoleniowiec dał Szymańskiemu szansę debiutu na boiskach Ligue 1 już w sobotę. 26-latek zameldował się na murawie w 77. minucie meczu z Lorient. Rennes przegrywało wówczas 0:1. Polak miał zatem pomóc kolegom w odrabianiu strat.
Rzecz w tym, że tuż po wejściu Szymańskiego Rennes straciło drugiego gola. Do siatki trafił Pablo Pagis. Jak się okazało, goście nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Lorient pokonało Rennes 2:0 na wyjeździe. Warto dodać, że mecz w wyjściowym składzie zaczął Przemysław Frankowski. Piłkarz wypożyczony z Galatasaray spędził na boisku 59 minut.
Mimo porażki zespół Szymańskiego i Frankowskiego utrzymał się na szóstym miejscu w tabeli Ligue 1. Oznacza to, że ekipa ze Stade Roazhon wciąż liczy się w walce o europejskie puchary.
Czytaj też: Wyczekiwany transfer kadrowicza stał się faktem. To będzie weryfikacja!






![Kosmiczna seria Bayernu przerwana. Sensacja w Bundeslidze [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/24181053/augsburg-390x260.jpg)


![Kamil Grabara znowu to zrobił! Niewiarygodne [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/24160512/kamil-grabara-390x260.jpg)

