Oskar Zawada zmieni klub, ale zostanie w Holandii?
29-letni polski środkowy napastnik zaliczył solidny poprzedni sezon – szczególnie między trzynastą a dwudziestą drugą kolejką holenderskiej ekstraklasy wszedł na bardzo wysokie obroty. Strzelił wówczas aż dziewięć goli i wzbudził zainteresowanie wielu zespołów. Choć ostatecznie przez resztę kampanii Oskar Zawada ani razu nie wpisał się na listę strzelców, to po zakończeniu rozgrywek FC Groningen kupiło go z RKC Waalwijk za 750 tysięcy euro.
Polski snajper podpisał trzyletnią umowę, ale klub może zmienić już po upływie sześciu miesięcy. Ani razu nie wyszedł w wyjściowym składzie, wchodząc zazwyczaj na końcówki spotkań, albo wręcz przesiadując je całe na ławce rezerwowych. Serwis Voetbal International informuje, że Zawada sam rozważa zmianę otoczenia, tak by móc regularniej grać. Źródło dodaje, że zainteresowanie 29-latkiem przejawiają między innymi trzy inne zespoły holenderskiej ekstraklasy, czyli NAC Breda, Excelsior i Sparta Rotterdam.
Przed dołączeniem do Eredivisie Oskar Zawada grał w australijskim Wellington. W Polsce jego ostatnim klubem była Stal Mielec. W karierze grał także w koreańskim Jeju United, a na naszym krajowym podwórku reprezentował także Raków Częstochowa (z którym wygrał Puchar Polski w sezonie 2020/21), Wisłę Płock i Arkę Gdynia. Jest wychowankiem Wolfsburga. Portal „Transfermarkt” określa jego wartość rynkową na 650 tysięcy euro.










