Arka Gdynia nie odda Vitalucciego tanio
Hide Vitalucci trafił na polskie boiska w marcu 2024 roku, zasilając szeregi Chojniczanki Chojnice jako kompletnie anonimowy piłkarz. Szybko jednak zaprezentował sporą jakość, wobec czego kilka miesięcy później został zakontraktowany przez Arkę Gdynia. W pierwszym sezonie w tej drużynie był zazwyczaj graczem szerokiego składu: zakończył kampanię z 34 występami, ale spora część z nich była w roli rezerwowego. Strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę.
W tym sezonie jego rola w Arce Gdynia jest już całkowicie inna. Został „schowany do szafy” i występuje bardzo okazjonalnie. Wystarczy powiedzieć, że ostatni raz w wyjściowym składzie w lidze zobaczyliśmy go w sierpniu (w meczu szóstej kolejki, z Lechią Gdańsk). W ostatnich pięciu meczach Ekstraklasy nie zagrał ani minuty.
W związku z tym jego przedstawiciele zaczęli szukać mu nowego klubu. Arka Gdynia zgodzi się na odejście 23-latka, ale nie za małą cenę. FootballScout informuje, że Vitalucci rzeczywiście wzbudza zainteresowanie drużyn pierwszej ligi – gdzie bardzo chciał go chociażby ŁKS Łódź – ale problemem są właśnie oczekiwania beniaminka Ekstraklasy. — Klub nie zamierza go tanio puszczać. Zawodnik wolałby definitywnie odejść, bo nie czuje się komfortowo w Gdyni – wyjawiło źródło.
Kontrakt japońskiego pomocnika z Arką obowiązuje jeszcze przez półtora roku. Portal „Transfermarkt” wycenia go na 250 tysięcy euro.











