Nikodem Leśniak-Paduch ma pękniętą kość śródstopia
Ruch Chorzów rozpoczął niedawno przygotowania do rundy wiosennej sezonu pierwszej ligi. Już na starcie pracy w nowym roku drużyna Waldemara Fornalika została jednak poważnie osłabiona. Kontuzji doznał bowiem Nikodem Leśniak-Paduch, 19-letni środkowy obrońca, który w tej kampanii zagrał w dziewiętnastu meczach.
U utalentowanego stopera stwierdzono pęknięcie piątej kości śródstopia, jak poinformował w oficjalnym komunikacie chorzowski klub. Filip Czapla, fizjoterapeuta Ruchu, zaznaczył, że konieczne będzie przeprowadzenie 19-latkowi zabiegu zespolenia kości. Przerwa w treningach w tym wypadku może wynieść od sześciu do nawet dziesięciu tygodni.
Nikodem Leśniak-Paduch dołączył do Ruchu Chorzów latem zeszłego roku, w ramach darmowego transferu ze Skry Częstochowa. Mało kto wówczas pewnie zakładał, że będzie to aż tak duże wzmocnienie Niebieskich. Młody obrońca już od drugiej kolejki wskoczył do wyjściowego składu i nie oddał go już do końca rundy. Grał wszystko od deski do deski, imponując dojrzałością i umiejętnościami. Jego świetna forma została dostrzeżona przez selekcjonerów młodzieżowych reprezentacji Polski – najpierw zagrał w kadrze U19, a następnie w U20.
Jego kontrakt z Ruchem Chorzów obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, a serwis „Transfermarkt” wycenia go na 400 tysięcy euro. Więcej na jego temat można przeczytać TUTAJ.
Ruch Chorzów na inaugurację rundy wiosennej pierwszej ligi zmierzy się u siebie ze Śląskiem Wrocław.










