HomePiłka nożnaOFICJALNIE: Piłkarz odchodzi z Lecha Poznań. Niewypał wypożyczony

OFICJALNIE: Piłkarz odchodzi z Lecha Poznań. Niewypał wypożyczony

Źródło: Lech Poznań

Aktualizacja:

Lech Poznań oficjalnie poinformował o odejściu Bryana Fiabemy, który w ostatnich miesiącach nie zachwycał dyspozycją strzelecką. Norweg spędzi najbliższe pół roku na wypożyczeniu w ADO Den Haag.

Fiabema

JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL

Fiabema odszedł do drugiej ligi holenderskiej

O przyszłości 22-letniego napastnika mówiło się tak naprawdę od początku obecnego sezonu. Fiabema nie sprawdził się w pierwszym roku pobytu w Poznaniu i niemal pewne było, że prędzej czy później odejdzie z ekipy „Kolejorza”.

W piątek klub oficjalnie potwierdził, że najbliższe pół roku Fiabema spędzi w Holandii, a dokładniej w 2-ligowym ADO Den Haag. 22-latek będzie miał za zadanie pomóc nowej drużynie w awansie do Eredivisie – obecnie jest ona liderem drugiego poziomu rozgrywkowego.

Słabe liczby Fiabemy

Norweski napastnik trafił do Lecha Poznań latem 2024 roku. W bieżącym sezonie nie mógł liczyć na regularną grę w większym wymiarze czasu. We wszystkich rozgrywkach wystąpił w 19 spotkaniach, a jego bilans to dwa trafienia i jedna asysta.

Kontrakt Bryana Fiabemy z Lechem Poznań jest ważny do końca czerwca 2026 roku. Po powrocie z wypożyczenia do ADO Den Haag trudno zakładać, aby na dłużej pozostał w ekipie „Kolejorza”.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Borek bez ogródek o piłkarzu Legii! „My się bawimy oglądając jego wyczyny”
Atak zimy w Polsce, co ze startem Ekstraklasy? Jest głos przedstawiciela rozgrywek!
Wysoka wygrana Wieczystej w sparingu. Ograła rywala znanego polskim klubom
OFICJALNIE: Jagiellonia sprowadza piłkarza. Prosto z Portugalii
OFICJALNIE: Piłkarz odchodzi z Lecha Poznań. Niewypał wypożyczony
Loska i Łubik wybierają TOP 3 polskich bramkarzy. Jest zaskoczenie
Ivan Rakitić zaapelował do polskich kibiców. „Bądźcie gotowi!”
Proces prywatyzacji Górnika trwa. Borek: Wszystko to jest owiane tajemnicą
Borek docenia Dawidowicza. „Będzie pod lupą w Ekstraklasie”
Samokrytyczny Ziółkowski po meczu ze Stuttgartem. „Jestem obiektywny”