Jagiellonia Białystok pozyskała piłkarza z izraelskiego klubu
Odejście Oskara Pietuszewskiego, Alexa Cantero i Louki Pripa spowodowało wielką wyrwę na skrzydłach kadry Adriana Siemieńca. Stało się jasne, że Łukasz Masłowski musi sprowadzić nie jednego, a co najmniej dwóch nowych zawodników na tę pozycję. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, pierwszym wzmocnieniem w tej materii okazał się Mathias Nahuel.
29-letni Hiszpan został wypożyczony z Maccabi Hajfa do końca tego sezonu. W tym sezonie ligi izraelskiej był głębokim rezerwowym: zgromadził zaledwie 450 minut na murawie, podczas których strzelił dwa gole. Jego przygoda z Maccabi była kompletnie nieudana – znacznie lepiej prezentował się w Śląsku Wrocław, w którym w 72 występach zdobył czternaście bramek. Jagiellonia Białystok z pewnością liczy zatem na powrót tamtego Mathiasa Nahuela.
Kibice jednak nie są zachwyceni tym ruchem. Spora część fanów zwraca uwagę, że jest to transfer zawodnika wiekowego i do odbudowania. Do tego Duma Podlasia ubiła targu z klubem, którego kibice w sierpniu wywiesili skandaliczne transparenty uderzające w Polaków, w tym oskarżające nas o Holocaust.
Matias Nahuel jest trzecim transferem Jagi w tym oknie. Wcześniej Łukasz Masłowski sprowadził definitywnie Guilherme Montoię (22-letniego lewego defensora, który zastąpi Cezarego Polaka) oraz wypożyczył Sameda Bazdara (21-letniego środkowego napastnika). Jagiellonia na inauguracje rundy wiosennej zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź.











