Jagiellonia Białystok rozstała się z Listkowskim
Marcin Listkowski trafił do Jagi w sierpniu 2024 roku w ramach transferu definitywnego z Lecce. Nie wywalczył sobie większej roli u Adriana Siemieńca i w pierwszym sezonie ograniczał się zazwyczaj do wchodzenia z ławki rezerwowych. W drugiej kampanii z kolei już kompletnie znalazł się poza dynamiką pierwszego zespołu, grająć wyłącznie w trzecioligowych rezerwach. Jego umowa obowiązywała do końca czerwca, ale została przedwcześnie rozwiązana za porozumieniem stron, jak poinformowała Jagiellonia Białystok.
Niewykluczone, że 27-letni pomocnik będzie kontynuował karierę w pierwszej lidze. Kamil Bętkowski poinformował bowiem, że Marcin Listkowski znajduje się na radarze GKS-u Tychy. Ekipa Łukasza Piszczka dokonała już w tym okienku wielu transferów, ale dalej przeczesuje rynek w poszukiwaniu kolejnych. Choć mowa tutaj o piłkarzu, którego trzeba byłoby odbudować, to nie można zapominać o doświadczeniu, jakie Listkowski wcześniej zgromadził. Ma on na koncie 116 występów w Ekstraklasie i 61 rozegranych meczów w Serie B.
Jagiellonia Białystok tymczasem kontynuuje przygotowania do rundy wiosennej. Podczas niej ekipa Adriana Siemieńca będzie rywalizowała na dwóch frontach: w lidze i Lidze Konferencji, jako że odpadła z Pucharu Polski po przegranym meczu z GKS-em Katowice. Rundę wiosenną Ekstraklasy Duma Podlasia zainauguruje wyjazdowym spotkaniem z Widzewem Łódź oraz następnie domowym meczem właśnie z Gieksą.







![Szalona radość. Tak Vidal zareagował na bramkę Lewandowskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/12212912/collage-11-390x260.jpg)


