HomePiłka nożnaWojna o koszulki. Niemcy oburzeni decyzją związku. Nike wypycha Adidasa!

Wojna o koszulki. Niemcy oburzeni decyzją związku. Nike wypycha Adidasa!

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Wprawdzie mówi się, że nie szata zdobi człowieka, ale to jednak szaty – tym razem te piłkarskie – wywołały potężne wzburzenie w Niemczech. Od 2027 roku piłkarzy tamtejszej reprezentacji nie będzie już ubierał Adidas, co dla kibiców oznacza zamach na pewną świętość.

Nike sponsorem reprezentacji Niemiec

IMAGO

DWUKROTNA PRZEBITKA

Nic nie zapowiadało w ostatnim czasie tak spektakularnej informacji. Pojawiła się ona znienacka, choć była oczywiście owocem pracy setek osób przez ostatnie miesiące. Niemiecka federacja piłkarska ogłosiła bowiem w ubiegłym tygodniu, że po ponad 70 latach zakończy wkrótce współpracę z Adidasem. Ukośne trzy paski na koszulkach „Die Mannschaft” zastąpi za to amerykańska łyżwa.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście o pieniądze. Według medialnych doniesień Nike zaoferowało DFB aż 800 milionów euro za osiem lat dostarczania drużynie sprzętu piłkarskiego. To nie byle jaka przebitka w stosunku do tego, co oferował Adidas, bo ten z kolei przelewał rocznie na konto związku mniej więcej połowę tego. Wprawdzie szefowie piłkarskiej komórki przekonywali w oświadczeniu, że zaimponowała im również wizja rozwoju zaproponowana przez partnerów zza oceanu, że zostali uwiedzeni perspektywą rozkwitu piłki kobiecej i futbolu na poziomie amatorskim, ale nie ma raczej co przywiązywać zbyt wielkiej wagi do tych słów. Liczyły się głównie cyferki.

OBURZENIE POLITYKÓW

W przypadku chyba żadnej innej drużyny na świecie zmiana dostawcy strojów nie wywołałaby takiej burzy. Oburzeni tym faktem są oczywiście niemieccy kibice – w ankiecie zorganizowanej przez magazyn „kicker” blisko 90 procent z nich wykazało niezrozumienie dla tej decyzji. W sprawę zaangażowali się jednak również politycy. Niektórzy – jak Olaf Scholz – wymigiwali się od komentarzy, twierdząc, że „najważniejsze by drużyna strzelała na boisku gole”. Inni – jak choćby minister gospodarki i ochrony klimatu Robert Habeck – byli już bardziej bezpośredni. – Nie wyobrażam sobie niemieckiej koszulki bez trzech pasków. Dla mnie Adidas i nasze barwy zawsze do siebie pasowały. To po prostu nasz element tożsamości, oczekiwałbym w takich sytuacjach więcej lokalnego patriotyzmu – grzmiał zniesmaczony.

Głos zabrali też inni, jak choćby Herbert Hainer (dziś prezydent Bayernu, w przeszłości szef Adidasa) oraz rządzący Bawarią Markus Soeder („To niewłaściwe, wstydliwe i niezrozumiałe że ta historia właśnie się kończy”). Tymi apelami nic jednak już się nie wskóra. Nic nie wskórali też przedstawiciele firmy przez dekady związanej z niemiecką kadrą. Zdaniem „Bilda” próbowali oni rzutem na taśmę wygrać jeszcze tę licytację, ale byli bez szans. Konkurent tak spektakularnie przebił ich ofertę, że nie było co zbierać.

KWESTIA PRZYZWYCZAJENIA

Romantyzm romantyzmem, ale związek piłkarski musi jednak zarabiać. Logicznie więc tę zmianę wytłumaczył skarbnik DFB – Stephan Grunwald: – Różnica między tymi propozycjami była znacząca. Nikt przecież nie odpuściłby współpracy z Adidasem dla dwóch milionów zysku więcej. Byłem więc bardzo zaskoczony niektórymi wypowiedziami polityków, którzy nie znają faktów i tła tej decyzji – powiedział w rozmowie z magazynem „Capital”.

Choć finansowo ten ruch Niemcom się oczywiście opłaca, to rzeczywiście trudno wyobrazić sobie koszulkę kadry naszych zachodnich sąsiadów pozbawioną trzech pasków. Z drugiej strony – kiedyś trudno było sobie wyobrazić koszulkę Barcelony z logo sponsora, a samych Niemców w trykotach różowo-fioletowych. Może więc fani przyzwyczają się do amerykańskiej łyżwy szybciej, niż im się wydaje?

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

24-krotny mistrz kraju chce gracza Barcelony. To byłaby wielka strata!
Luka Modrić podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości! “To byłoby moim marzeniem”
Cristiano Ronaldo się nie zatrzymuje! Portugalczyk pobił kolejny rekord
Nieoficjalnie: Reprezentant Polski nie zagra na Euro 2024! Michał Probierz ma problem
Złe wiadomości dla Kamila Grabary. Będzie miał konkurenta
Tomas Pekhart podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości. Jego kontrakt dobiega końca
Uczestnik mistrzostw świata U-20 na radarze Legii Warszawa. Imponujące statystyki
Niesamowity mecz w barażu o Bundesligę! Po rzutach karnych Bochum świętuje, a Fortuna rozpacza
Cristiano Ronaldo nie ma dość. Pobił historyczny rekord saudyjskiej ligi
Krychowiak spada z ligi. Abha Club nie utrzymało się w Saudi Pro League