Polska rozbita przez Włochów
Choć to Włosi objęli jako pierwsi prowadzenie, bo już w 2. minucie, to Biało-Czerwoni szybko zdołali wrócić do gry. W 17. minucie, przy wyniku 1:1, Polacy użyli „karty prezydenta”, która umożliwiała oddanie strzału z rzutu karnego przez kapitana drużyny. W tym przypadku uderzenie oddał Piotr „Izak” Skowyrski, którego strzał został jednak obroniony przez świetnie dysponowanego bramkarza rywali.
Nie podłamało to zespołu Klaudiusza Hirscha i chwilę później Polacy wyszli na prowadzenie dzięki bramce Jaszczaka. Choć Włosi doprowadzili później do wyrównania, to następny cios ponownie zadali Biało-Czerwoni – tym razem trafieniem Bieniasa po kapitalnie rozegranym rzucie wolnym. Była wtedy 27. minuta i nic nie wskazywało na demolkę, która następnie nadeszła.
Włosi bowiem odrobili straty i z wyniku 3:2 doprowadzili do porażki Biało-Czerwonych 3:7. Ważnym momentem była użyta przez nich karta „odwróconego karnego” na mocy której po nietrafionej przez przeciwnika jedenastce przypisywany jest gol rywalowi. Włosi mogli wybrać jaki polski zawodnik podejdzie do rzutu karnego i wybrali… Michała „Matę” Matczaka, czyli „tajemniczego zawodnika”, który początkowo nie był ogłoszony w kadrze Polski. Mata podszedł do rzutu karnego, próbując uderzyć silnie pod poprzeczkę. Jego zamiary przeczytał jednak bramkarz rywali i obronił uderzenie.
Włosi kontynuowali natarcie i ostatecznie wysoko pokonali Polaków. Choć Biało-Czerwoni mają teraz na koncie dwie porażki – bo wcześniej przegrali z Algierią – to nie oznacza to, że odpadli już z turnieju. Rozegrają jeszcze mecz z Francuzami, a przypomnijmy, że drużyna z trzeciego miejsca z najlepszym bilansem bramkowym awansuje do fazy pucharowej. Wszystko zatem zależy od tego, czy i jak wysoko Polacy pokonają Francuzów.
Mecz Polski z Włochami na Kings World Cup Nations wraz z transmisją IRL pokazującą kulisy wydarzenia jak i komentarzem Michała Pola można obejrzeć klikając w link poniżej. Mecz Polski z Francją, który odbędzie się 11 stycznia, także będzie transmitowany na antenie Kanału Sportowego.










