HomePiłka nożnaNie tylko „polski Messi”. W Omonii drugi Polak też ma problemy

Nie tylko „polski Messi”. W Omonii drugi Polak też ma problemy

Źródło: Tomek Hatta

Aktualizacja:

Mariusz Stępiński – podobnie jak Mateusz Musiałowski – ma spore problemy z regularną grą w Omonii Nikozja.

Mariusz Stępiński

PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL

Polacy w Omonii nie grają

Mateusz Musiałowski, niegdyś określany „polskim Messim”, trafił do cypryjskiego giganta latem 2024 roku. Póki co jego przygoda z Omonią jest jednak kompletnie nieudana. W pierwszym sezonie był rezerwowym, w tym zaś praktycznie w ogóle nie gra. Minęły prawie trzy miesiące od jego ostatniego oficjalnego występu.

Znacznie lepiej nie wygląda sytuacja drugiego Polaka występującego w Omonii Nikozja, czyli Mariusza Stępińskiego. W ostatnich ośmiu ligowych meczach wszedł on zaledwie raz na murawę: wchodząc z ławki rezerwowych na dwanaście minut. Aż pięciokrotnie znalazł się poza kadrą meczową, w tym na niedzielne spotkanie z Apollonem Limassol.

Kontrakt Stępińskiego obowiązuje do końca maja 2026 roku, więc już wkrótce będzie on mógł negocjować z innymi zespołami. W tegorocznym letnim okienku transferowym najwięcej mówiono o jego powrocie do Widzewa Łódź. RTS ostatecznie – ze względu na brak osiągniętego porozumienia z Cypryjczykami – postanowił zakontraktować innych napastników.

Stępiński ma na koncie cztery występy w reprezentacji Polski i jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na milion euro.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

OFICJALNIE: Sebastian Szymański zmienia klub! Zagra z Polakiem
Roma z pewną wygraną! Oto co Tomasz Hajto powiedział o grze Jana Ziółkowskiego [WIDEO]
Włosi przejechali się po reprezentancie Polski. „Katastrofa”
Temat stadionu Rakowa Częstochowa idzie do przodu. Bardzo dobre informacje
Marek Papszun wysłał jasny sygnał. Piłkarze Legii muszą uważać!
Transferowe trzęsienie ziemi w Napoli! Antonio Conte ma dość!
Królewski wysłał wiadomość Podolskiemu. Tematem przejęcie klubu
Jan Bednarek zabrał głos po meczu Porto. „Sędzia był nieco arogancki”
Transfery po 10 milionów euro za piłkarza? W Widzewie się tego nie wyklucza
Lada moment wyląduje w Widzewie. Teraz strzelił gola w Lidze Europy