Pogoń Szczecin „odzyskuje” Jose Pozo?
Hiszpański ofensywny pomocnik trafił na polskie boiska w lutym zeszłego roku, gdy Śląsk Wrocław wykupił go za zaledwie 80 tysięcy euro z cypryjskiej Karmiotissy. Choć Wojskowi ostatecznie spadli z ligi, to akurat Jose Pozo pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Stąd też łatwo znalazł klub w elicie i związał się z Dumą Pomorza. Pogoń Szczecin dała 29-latkowi dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia licząc, że stanie się jednym z liderów zespołu.
Rzeczywiście Jose Pozo zaczął sezon jako zawodnik wyjściowego składu – w każdym z pierwszych pięciu meczów ligowych otrzymał pierwszy plac. Z czasem jednak kompletnie stracił miejsce w składzie. Thomas Thomasberg kilkukrotnie nie wpuścił Hiszpana nawet na końcówki spotkań, z ławki rezerwowych. Niektórzy kibice Pogoni stracili wówczas nadzieję, że 29-latek będzie istotniejszą częścią drużyny – spekulowano nawet, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, to piłkarz być może zostanie wystawiony na listę transferową.
Ostatecznie jednak zdołał on odwrócić sytuację podczas trwającego obozu. Jest jednym z najczęściej grających na zgrupowaniu zawodników. — Jutro ostatnia gra kontrolna w Belek. Do tej pory w okresie zimowym Portowcy rozegrali trzy sparingi. Najwięcej minut na boisku (po 138 minut) spędzili: Wahlqvist, Pozo, Greenwood, Mukairu, Grosicki, Keramitsis, Koutris i Ulvestad. Wielu, w tym ja, skreślało Pozo, a on może być wygranym okresu przygotowawczego – relacjonuje na platformie „X” Daniel Trzepacz.





![Niewiarygodny gol gwiazdy Widzewa. Lob z połowy boiska [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/22101353/noname-56-390x260.jpg)




