Myśliwiec miał przedłużyć kontrakt
W poniedziałek gruchnęła niespodziewana informacja o zwolnieniu Daniela Myśliwca ze stanowiska trenera Widzewa Łódź. Marcin Lewicki, przedstawiciel 39-letniego szkoleniowca, poruszył ten temat podczas Loży Piłkarskiej.
— Daniel Myśliwiec nie spodziewał się zwolnienia, bo rozmowy o nowym kontrakcie trwały dobre kilka miesięcy. Wydawało się, że przełomowym spotkaniem była “wspólna loża” – ja, Daniel i cztery najważniejsze osoby w klubie. Takie spotkanie miało miejsce prawie trzy tygodnie temu. Po tej rozmowie odniosłem wrażenie, że wszyscy zmierzamy w jednym kierunku, że dla dobra Widzewa podamy sobie ręce – mówił agent.
— Spodziewaliśmy się, że taka umowa będzie prolongowana. Powiem więcej – przed meczem z Pogonią Szczecin, czyli tak naprawdę kilka dni przed samym zwolnieniem Daniela, ja uzyskałem telefon od jednej z osób, która była na tym spotkaniu. Osoba ta powiedziała, że klubowi zależy, byśmy się dogadali, więc ustaliliśmy, że będziemy spinać ten kontrakt zaraz po meczu z Pogonią. Teraz wszyscy wiemy co się stało. Mamy niedzielę, wiadomo że emocje już trochę opadły, ale w poniedziałek była to dla nas dość zaskakująca informacja – kontynuował Marcin Lewicki.