Moder chce zagrać z tym klubem
We wtorek Feyenoord Rotterdam zremisował 1:1 z Milanem na słynnym San Siro. Tym samym zespół z Holandii wyrzucił włoskiego giganta z Ligi Mistrzów. Spotkanie zaczęło się fatalnie dla gości. Już w pierwszej minucie Santiago Gimenez pomógł Milanowi odrobić straty z pierwszego meczu. W 73. minucie gola na wagę awansu strzelił Julian Carranza. Jakub Moder podsumował nastroje panujące w szatni.
– Znakomicie. Jest euforia w szatni, osobiście czuję się tak samo. Jest historyczny awans dla klubu. Kto by się spodziewał miesiąc temu, że za tydzień będziemy grali w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów? – zastanawiał się w rozmowie z Canal+ Sport.
– Na pewno to nie jest nigdy dobre, gdy traci się bramkę w pierwszej minucie, ale to nas nie podłamało. Może Milan stwarzał sobie jakieś sytuacje, ale myślę, że nie mieli drugiej “setki”. Staraliśmy się wykonać swoją robotę, przede wszystkim w defensywie. W drugiej połowie głupia czerwona kartka Theo Hernandeza dodała nam trochę wiatru w skrzydła. Na nowo uwierzyliśmy, że możemy odwrócić losy meczu – dodał.
W 1/8 finału Ligi Mistrzów Feyenoord może zmierzyć się z Arsenalem lub Interem Mediolan. Choć w obu ekipach grają Polacy, Moder ma swojego faworyta.
– Myślę, że to są dwie topowe drużyny. Nie powiem, na kogo łatwiej trafić, będzie ciężka przeprawa. Gadałem wczoraj z “Zielkiem”, mam nadzieję, że na siebie trafimy. Fajnie byłoby zagrać przeciwko sobie w Lidze Mistrzów – podsumował.
Losowanie następnej rundy prestiżowych rozgrywek rozpocznie się 21 lutego (piątek) o godzinie 12:00.