Mileta Rajović z koszmarnym pudłem w sparingu! Tak zareagował
Mileta Rajović trafił do Legii latem, klub wydał na niego niemałą sumę, bo mówiło się nawet o trzech milionach euro wydanych na transfer. W Warszawie liczyli, że będzie on następcą kontuzjowanego Nsame, ale niestety się przeliczyli. Za napastnikiem fatalna jesień – w 28 meczach strzelił tylko siedem bramek, a do tego wielokrotnie marnował koszmarne sytuacje bramkowe. Być może gdyby w nich trafiał, Legia byłaby dziś wyżej w tabeli.
– Legia Warszawa ma za sobą koszmarną rundę. Piłkarze stołecznej ekipy muszą mierzyć się z ostrą krytyką. Dostaje się m.in. Milecie Rajoviciowi. Biorąc pod uwagę kwotę, jaką wydali legioniści, śmiało można powiedzieć, że jest to jeden z najgorszych transferów w historii PKO BP Ekstraklasy – pisał niedawno na naszych łamach dziennikarz Stanisław Pisarzewski.
Legia przygotowuje się aktualnie w Hiszpanii do rundy wiosennej i ma za sobą kolejny sparing. W poniedziałek zespół Marka Papszuna zremisował 0:0 z Polissą Żytomierz. W 39. minucie meczu świetną okazję miał Mileta Rajović, ale nie trafił czysto w piłkę odbitą od bramkarza. Po strzale ze złości aż… rozerwał swoją koszulkę! Piłkarz był na siebie wściekły.

Legia Warszawa rozpocznie rundę wiosenną Ekstraklasy meczem z Koroną Kielce. Zaplanowano go na 1 lutego na godzinę 17.30.










