Amorim zostawił Manchester United na szóstym miejscu w Premier League. Wydawało się, że zespół gra lepiej niż w poprzednim sezonie. Jednak niektóre wypowiedzi Amorima zaczepiające zarząd Czerwonych Diabłów nie pozostawiły im wyboru i ostatecznie go zwolniono.
40-latek powiedział reporterom po remisie z Leeds United (1:1), że przyszedł do klubu, by być jego menedżerem, a nie trenerem. Tym samym dał wyraz swojemu niezadowoleniu faktem, że dyrektor sportowy wtrąca się w jego kompetencje.
United na drugi dzień zwolniło Amorima, dziękując mu za pracę i tłumacząc, że tą decyzją klub daje sobie szanse na jak najlepszą pozycję w lidze.
„Daily Mail” podaje, że Amorim krótko będzie bezrobotny. Ma zająć miejsce Jose Mourinho w Benfice. Ta rozgrywa słaby, niesatysfakcjonujący nikogo sezon. Jest trzecia w tabeli ligi portugalskiej, tracąc do Porto 10 punktów i dopiero 25. w Lidze Mistrzów.
Zanim trafił na Old Trafford, Amorim z sukcesami prowadził Sporting CP.











