Świetna, choć bezbramkowa pierwsza połowa
Miedź Legnica miała za sobą już jeden, niezwykle udany mecz w tegorocznej edycji Pucharu Polski. W poprzedniej rundzie ekipa z Betclic 1. Ligi sprawiła niemałą niespodziankę, wygrywając w serii rzutów karnych z Rakowem Częstochowa. Dla Legii Warszawa było to z kolei pierwsze spotkanie w rozgrywkach.
Wicelider tabeli na drugim poziomie rozgrywkowym rozpoczął mecz bez żadnych skrupułów. Już w 4. minucie Gabriel Kobylak musiał się mocno wysilić – Kamil Drygas zdecydował się na piękny strzał z dystansu, ale nieznacznie chybił. Z biegiem czasu inicjatywę zaczęli przejmować goście, głównie za sprawą duetu Wszołek – Chodyna, który aktywnie działał na prawej stronie boiska.
W 21. minucie najlepszą okazją dla Legii miał Marc Gual – uderzył jednak obok słupka. Niecały kwadrans później Hiszpan miał drugą okazję, ale tym razem trafił tylko w słupek. Tuż przed przerwą natomiast Ruben Vinagre z ostrego kąta oddał bardzo mocny strzał, z którym jednak poradził sobie bramkarz Miedzy. Generalnie pierwsza połowa, mimo bezbramkowego remisu, była niezwykle ciekawa.
Legia odrobiła straty i obroniła prowadzenie
Druga część spotkania rozpoczęła się dla gospodarzy najlepiej jak to tylko możliwe. Wprowadzony po przerwie Maxi Oyedele dwukrotnie zaliczył stratę na własnej połowie. Skorzystał z tego Juliusz Letniowski, który z niełatwej pozycji, tuż sprzed pola karnego mierzonym uderzeniem pokonał Gabriela Kobylaka.
Na odpowiedź Legii nie trzeba było zbyt długo czekać. W 55. minucie, po analizie VAR arbiter przyznał gościom rzut karny za zagranie piłki ręką w polu karnym. Do piłki podszedł Bartosz Kapustka i skutecznym uderzeniem doprowadził do wyrównania.
Autor wyrównującej bramki okazał się decydujący również w 78. minucie. Kapustka sprytnie dograł w polu karnym do Pawła Wszołka, a ten zagrał wzdłuż linii bramkowej do Luquinhasa, który z najbliższej odległości trafił na 2:1.
Im bliżej było końca meczu, tym wydawało się, że goście spokojnie dowiozą zwycięstwo do końcowego gwizdka. Jeszcze w 90. minucie kapitalną okazję miał Damian Michalik, ale z najwyższym trudem uderzenie to wybronił Kobylak. W trzeciej minucie doliczonego czasu z kolei przed znakomitą szansą stanął Krzysztof Drzazga – tym razem jednak uderzył minimalnie obok słupka. Finalnie Legia zdołała dowieźć zwycięstwo do końca i zameldowała się w 1/8 finału.
Miedź Legnica 1:2 Legia Warszawa
Gole: Letniowski 49′ – Kapustka [k.] 56′, Luquinhas 78′
Żółte kartki: Letniowski – Pankov, Kobylak
Wyjściowy skład Miedzi: Abramowicz – Hartherz, Grudziński, Kovacevic, Kostka – Drygas, Letniowski, Antonik, Mioc, Podgórski – Mansfeld
Wyjściowy skład Legii: Kobylak – Vinagre, Kapuadi, Pankov, Wszołek – Urbański, Augustyniak, Kapustka – Morishita, Gual, Chodyna


![Barcelona nie podzieliła losów Realu. Rywal Lewandowskiego bohaterem [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/15230242/ferran-torres-390x260.jpg)
![Allegri przechytrzył Fabregasa! Bohaterem hitu Serie A Adrien Rabiot! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/15223925/Zrzut-ekranu-2026-01-15-o-22.39.08_Easy-Resize.com_-390x286.jpg)



![Ależ cudowna bramka w Serie A! I chwilę później kolejny piękny gol! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/15203806/bologna_Easy-Resize.com_-390x267.jpg)


