Mbappe o swojej niewinności
Kylian Mbappe niedawno przebywał w Sztokholmie, korzystając z kilku dni wolnego. Pobyt Francuza w stolicy Szwecji pozostawił po sobie sporo medialnego szumu. Mbappe został oskarżony o napaść na tle seksualnym. Sprawą miała się nawet zająć tamtejsza policja, ale 25-latek jest przekonany o swojej niewinności. Piłkarz Realu ze spokojem czeka na sprawiedliwe wyjaśnienie sprawy. W rozmowie z francuskim Canal+, przedstawił swój punkt widzenia.
– Miałem pięć dni wolnego, postanowiłem wyjechać. Trener zasugerował mi, żebym udał się w jakieś mniej eksponowane miejsce. Jednak wszędzie mnie rozpoznają. Przed moim hotelem było mnóstwo ludzi. Zanim wyjechałem, zrobiono to zdjęcie, na którym wychodzę z restauracji. Było mnóstwo ludzi, którzy chcieli mnie zobaczyć, mnóstwo dziennikarzy. Dowiedziałem się o wszystkim, kiedy leciałem samolotem. Nadal rozmawiam z osobą, z którą spędziłem noc. Nie mam pojęcia, kim jest osoba, która mnie oskarżyła – tłumaczy Mbappe.
– Byłem zaskoczony. Zawsze jesteś zaskoczony, kiedy spotyka cię coś takiego. To coś, co przychodzi nagle, nie zdajesz sobie sprawy, że nadchodzi. Nie dostałem niczego, nawet wezwania do sądu. Przeczytałem to samo, co wszyscy inni. Szwedzki rząd się nie odezwał. Nie martwię się. To po prostu brak zrozumienia tej sytuacji, bo hałasem wokół mnie nigdy się nie przejmowałem. Jeśli sprawiedliwość się po u mnie upomni, to po prostu pójdę do sądu – stwierdził piłkarz Realu.