Matty Cash z porażką
Matty Cash w niedzielę miał niesamowitą szansę. Jego zespół mierzył się z Evertonem. W przypadku wygranej ekipa The Villans wskoczyłaby na pozycję wicelidera. Wyprzedziłaby bowiem Manchester City, który w tej kolejce nieoczekiwanie przegrał z Manchesterem United (0:2). Całe Birmingham z zapartym tchem obserwowało więc pojedynek między piłkarzami Unaia Emeriego i podopiecznymi Davida Moyesa.
Czytaj też: Matty Cash uderzył w Michała Probierza. „To wszystko było bardzo dziwne”

Everton to w tym sezonie typowy ligowy średniak. Wszyscy więc spodziewali się, że Aston Villa zanotuje gładkie zwycięstwo. Stało się jednak inaczej. W meczu na Villa Park padł tylko jeden gol. Strzelił go Thierno Barry, napastnik drużyny The Toffies. Ładną podcinką pokonał bramkarza Emiliano Martineza. W ten sposób zapewnił swoim kolegom pierwsze zwycięstwo w Premier League od 30 grudnia.
Ekipa trenera Unaia Emeriego natomiast zaprzepaściła fantastyczną szansę wyprzedzenia Manchesteru City. Po porażce z Evertonem nadal plasuje się na trzeciej pozycji w tabeli. Ma tyle samo punktów co zespół Obywateli. W następnej serii gier Aston Villa zmierzy się z Newcastle United. Czy wtedy uda jej się odnieść zwycięstwo? Druga szansa na prześcignięcie bandy Pepa Guardioli może się nie powtórzyć…
Czytaj też: Cash ponownie pytany o naukę języka polskiego. „Zawsze musi to paść…”

![Jan Ziółkowski świętuje! Roma miała jednak innego bohatera [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/18203240/Projekt-bez-nazwy-2026-01-18T203225.840-390x260.jpg)








