Mateusz Kochalski łączony z Widzewem. Są nowe wieści!
Mateusz Kochalski ma za sobą świetną jesień, bardzo dobrze prezentował się także w meczach Ligi Mistrzów. W ostatnich godzinach w mediach pojawiły się jednak informacje, że bramkarz… może wrócić do Ekstraklasy. Zainteresował się nim Widzew Łódź, który poszukuje bramkarza. To byłby dość sensacyjny ruch.
Najnowsze wieści ws. potencjalnego transferu Kochalskiego do Łodzi przekazują „Meczyki”. Jak się okazuje, Polak… jest otwarty na taki ruch! – Z tego, co słychać, golkiper jest na „tak” ws. przenosin do Widzewa. Trzeba będzie tylko przekonać Karabach. Być może po meczach Ligi Mistrzów temat uda się domknąć – informuje źródło.
Mateusz Kochalski wywodzi się z Legii Warszawa, ale w niej nie zadebiutował. Występował jedynie w rezerwach i młodzieżowych drużynach. W Ekstraklasie grał jednak w barwach Radomiaka Radom i Stal Mielec, która sprzedała go w 2024 roku za niemal milion euro do Karabachu Agdam. W azerskim klubie w debiutanckim sezonie posmakował Ligi Europy, a teraz zdobywa cenne doświadczenie w Lidze Mistrzów. W tym sezonie zanotował sześć spotkań w LM, grając m.in. przeciwko Chelsea (2:2), Napoli (0:2) czy Benfice (3:2). No i zbierał dobre recenzje, szczególnie po meczu z Napoli. Obronił wtedy aż osiem strzałów, w tym rzut karny Rasmusa Hojlunda. Mało tego! Statystyka „Goals prevented” pokazywała, że polski bramkarz „powinien” stracić cztery bramki, a nie dwie. To statystyka, która opiera się na stosunku liczby straconych bramek do liczby oczekiwanej bramek na podstawie jakości strzałów (xGOT). Jego powrót do Ekstraklasy byłby sporym zaskoczeniem!











