Frankowski nie zawsze miał z kim grać
W poniedziałkowym spotkaniu towarzyskim przeciwko Turcji, bardzo dużą rolę odgrywali nasi wahadłowi: Nicola Zalewski i Przemysław Frankowski. Bardzo często to oni napędzali grę i byli tymi, którzy kreowali sytuację swoim kolegom. Zalewski poza świetnymi rajdami i udanymi dryblingami popisał się przepiękną bramką. W 90. minucie wpisał się na listę strzelców, tym samym zapewniając Polsce zwycięstwo. Frankowski natomiast w oczach niektórych wypadł słabo, jako ten który nie do końca wiedział, co zrobić z piłką, a czasami nawet zwalniał akcję. W jego obronie stanął Mateusz Borek, który powiedział kilka słów o jego grze.
– Wiesz co, były takie fragmenty, że nawet jak Przemysław Frankowski był w stanie zawłaszczyć sobie tą wolną przestrzeń, to zauważ, że koledzy nie biegli w tym samym tempie w kierunku bramki. On gdzieś podniósł głowę, chciał tę piłkę wrzucić, natomiast miałem takie wrażenie, że jeszcze trzech, czterech kolegów było 20 metrów za akcją, a ewentualnie jeden zawodnik pośród czterech Turków w polu karnym – powiedział Mateusz Borek
Cały program obejrzycie klikając w link poniżej:

![Szok! Ależ fatalny debiut Arbeloi w Realu Madryt! Co za wtopa! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/14230619/real-w-szoku_Easy-Resize.com_-390x219.jpg)

![Kamiński nie zatrzymał Bayernu! Cudowny gol Gnabry’ego! „Inteligencja boiskowa level 1000” [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/14221915/gnabry_Easy-Resize.com_-390x273.jpg)





![Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/14165146/collage-13-390x260.jpg)
