Masłowski ocenił losowanie
— Humory po losowaniu? Są dobre głównie po meczu czwartkowym, kiedy udało nam się awansować. To było kluczowe i z tego się najbardziej cieszymy. W przypadku losowania się bierze to, co los da, bo nie ma się na to wpływu. Mogą być jakieś pobożne życzenia co do jakiegoś klubu, by się z kimś zmierzyć, z takiej czystej rywalizacji sportowej i ocenienia potencjału, ale chyba w moim przypadku czegoś takiego nie było – mówił Łukasz Masłowski.
— Zawsze można trafić lepiej lub gorzej – mówimy w każdym razie o europejskich pucharach, więc każdy z tych rywali jest dobry, każdy musi coś sobą reprezentować. Cieszę się, że możemy z takimi zespołami rywalizować, to jest dla nas najważniejszy, to ogromny sukces i jesteśmy z tego dumni – kontynuował dyrektor sportowy Jagi.
— Poprzedni, świetny w naszym wykonaniu, sezon, był bezcennym doświadczeniem. Pod względem tego, ile nam brakuje i co musimy zrobić, by dążyć do tych najlepszych. Konstrukcja kadry, zarządzanie tą kadrą, zarządzanie mikrocyklem, granie co trzy dni, zarządzanie regeneracją, logistyką… tego było mnóstwo. Dzisiaj spotkania z ludźmi którzy pracują w wielkich klubach, co się u nich wydarzyło, co było głównymi czynnikami, że doszli do takiego poziomu. Oczywiście czasami nie ma za dużo czasu na długie rozmowy, ale z tego co mogliśmy, to czerpaliśmy.