Frederiksen ma coraz słabszą pozycję
Przed Kolejorzem arcyważny moment sezonu. Kolejne straty punktów w Ekstraklasie czy Lidze Konferencji, jak i zbliżające się starcie z Piastem Gliwice w Pucharze Polski, zadecydują o tym, jak potoczy się dalsza część kampanii. Ostatnie fatalne rezultaty – czyli zaledwie jedno zwycięstwo w siedmiu meczach – wyczerpały margines błędu do maksimum. Dawid Dobrasz z Meczyków informuje, że Niels Frederiksen ma coraz słabszą pozycję wewnątrz poznańskiego klubu.
Zdaniem dziennikarza wciąż jest za wcześnie by mówić o zwolnieniu duńskiego szkoleniowca, nawet mimo narastających wątpliwości wśród członków zarządu. — Jednak stwierdzenie, że Frederiksen wisi na jednym-dwóch meczach, jest być bliższe prawdy – podsumowuje Dobrasz, zaznaczając, że zarząd przy kolejnych potknięciach może nie mieć już cierpliwości. Praca Frederiksena ma zostać przeanalizowana podczas przerwy zimowej, o ile rezultaty nie zmuszą władz do wcześniejszej reakcji.
A zbliżający się terminarz nie będzie oszczędzał Kolejorza. Już w niedzielę Lech Poznań wróci do rywalizacji ligowej, mierząc się na Bułgarskiej z rozpędzonym zatrudnieniem Goncalo Feio Radomiakiem Radom. Tempo dwóch meczów w tygodniu zostanie utrzymane za sprawą spotkań w Lidze Konferencji (z Lausanne u siebie) jak i za sprawą wspomnianego starcia z Piastem Gliwice w krajowym pucharze. W grudniu Lech zagra ligowy mecz z Cracovią, jak i dwa spotkania na arenie europejskiej (z Mainz i Sigmą Ołomuniec).


![Tak kibice Realu przywitali piłkarzy. Sceny na Bernabeu [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2025/04/24124342/Camavinga-390x243.png)








