HomePiłka nożnaMarcel Lotka opuści Borussię? Szansa na grę w Bundeslidze

Marcel Lotka opuści Borussię? Szansa na grę w Bundeslidze

Źródło: Kicker

Aktualizacja:

Marcel Lotka może opuścić Borussię Dortmund. Zainteresowane bramkarzem jest FC Koln, które ma szanse na awans do Bundesligi.

dpa picture alliance / Alamy

FC Koln zainteresowane Marcelem Lotką

Marcel Lotka to polski bramkarz wychowany w niemieckiej piłce. W kategoriach młodzieżowych Polak błąkał się po kilku klubach, żeby po wejściu w wiek seniorski osiąść na chwilę w Borussii Dortmund. Do Die Borussen Lotka trafił latem 2022 roku, ale jak dotąd nie doczekał się debiutu w żółto-czarnych barwach na poziomie Bundesligi. Bramkarz jest za to podstawowym zawodnikiem trzecioligowych rezerw klubu, gdzie zbiera bardzo pozytywne recenzje za swoją grę.

Nie dziwi więc, że Lotka generuje zainteresowanie na niemieckim rynku transferowym. Tym bardziej, że jego kontrakt z Borussią wygasa po zakończeniu obecnego sezonu, więc już za chwilę może opuścić klub za darmo. Jak informuje “Kicker”, chce na tym skorzystać FC Koln, które zainteresowane jest sprowadzeniem Polaka. Do transferu miałoby dojść właśnie latem, kiedy Lotka oficjalnie będzie już zawodnikiem z kartą na ręku.

Niewykluczone, że jeżeli Polak obierze kurs na Kolonię, dostanie szansę na grę w Bundeslidze. FC Koln plasuje się w czołówce stawki zaplecza niemieckiej ekstraklasy i ma dużą szanse na szybki powrót na najwyższy poziom rozgrywkowy.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”
Juventus planuje transferowy hit! “Kompletny pomocnik”
Kolejny gol reprezentanta Polski w Bułgarii!
Ter Stegen wraca do zdrowia. Media: Wiadomo, co ze Szczęsnym
Jan Urban zastąpi Goncalo Feio!? Szkoleniowiec Górnika komentuje
Widzew odstawił ważnego zawodnika. Szkoleniowiec wyjaśnia. “Nie mógłbym”
Wszystko jasne. Tam reprezentacja Polski będzie przygotowywać się do Euro 
Nicola Zalewski przed szansą? Kontuzja gwiazdy Interu!
Probierz na meczu o Superpuchar. Obserwował dwóch piłkarzy
Cezary Kulesza przegrał walkę. UEFA nie dla niego