Manchester City przegrał z Bodo/Glimt
Manchester City nie zaliczył udanego powrotu do Ligi Mistrzów. Obywatele we wtorkowy wieczór sensacyjnie przegrali z Bodo/Glimt. Ulegli norweskiemu rywalowi 1:3. Co więcej, mecz kończyli w dziesiątkę po tym, jak w kilkadziesiąt sekund dwie żółte kartki w drugiej połowie zarobił Rodri. To już druga porażka Manchesteru City z rzędu. Kilka dni temu w derbach przegrał bowiem z Manchesterem United (0:2).
Czytaj też: Manchester United nie dał szans rywalowi w derbach! Ależ debiut Carricka [WIDEO]
Już po pierwszej połowie drużyna trenera Pepa Guardioli była w opłakanym położeniu. Na przerwę schodziła przy wyniku 0:2. Wynik spotkania otworzył Kasper Hogh. Duńczyk w 22. minucie dał prowadzenie Bodo/Glimt. Po kilku chwilach przewaga się podwoiła. Znowu Gianluigiego Donnarummę pokonał Hogh.
Sensacyjna porażka w Lidze Mistrzów
Po zmianie stron szybko mogło być 3:0. W 52. minucie nie uznano trafienia Hakona Evjena z powodu spalonego. Co się odwlecze, to nie uciecze. Po kilku minutach przewagę Norwegów powiększył Jens Petter Hauge, kilka lat temu grający na chwałę Milanu. Podopiecznych Pepa Guardioli stać było jedynie na gola Rayana Cherkiego.
Po siedmiu kolejkach Manchester City ma na koncie 13 punktów. Obywatele o brak awansu do fazy pucharowej martwić się raczej nie muszą, choć w ostatniej serii gier nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Będą wówczas ryzykować wypadnięciem poza najlepszą ósemkę. Już w środę 28 stycznia zespół z Etihad Stadium zmierzy się z Galatasaray.
Czytaj też: Manchester City szuka następcy Guardioli! Może postawić na byłego zawodnika klubu



![Kylian Mbappe strzelił gola byłej drużynie! Oto, co zrobił! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/20212444/Projekt-bez-nazwy-2026-01-20T212427.261-390x260.jpg)







