HomePiłka nożnaMasłowski z apelem do kibiców. Zaprasza na stadion

Masłowski z apelem do kibiców. Zaprasza na stadion

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Jagiellonia Białystok zagra dziś wieczorem w Lidze Konferencji Europy z Molde. Przed meczem gościem programu Kanału Sportowego był dyrektor sportowy „Jagi” Łukasz Masłowski.

Łukasz Masłowski

Kanał Sportowy

Jagiellonia zagra z Molde. Masłowski apeluje

Dziś wieczorem Jagiellonia zagra w Lidze Konferencji Europy z Molde. Póki co frekwencja nie powala jednak na kolana. Do tej kwestii odniósł się Łukasz Masłowski. – Co do frekwencji, trudno mi się do tego ustosunkować. Jestem w stanie pewne rzeczy zrozumieć, ale pewnych nie jestem. Będzie około 13 tysięcy kibiców. Mamy jeszcze cały mecz do meczu, może ona się jeszcze zwiększy. Ja zapraszam kibiców serdecznie na stadion – powiedział w programie Kanału Sportowego.

Dziś jesteśmy zespołem, który od dłuższego czasu jest ze sobą razem. Na początku sezonu nowi piłkarze nie mieli czasu, aby wkomponować się w zespół. Przy sporych zmianach personalnych jest potrzeba czasu. Dziś mecze z Bodo/Glimt wyglądałyby inaczej. My jako Jagiellonia wciąż mamy sporo do poprawy i aby rywalizować z wielkimi klubami musimy łapać doświadczenie. Czerpiemy pełnymi garściami i łapiemy doświadczenie – ocenił pytany o letnie konfrontacje z Bodo/Glimt.

Jagiellonia zagra z Molde dziś o 21.00.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Bayern niszczy w Bundeslidze. Absurdalna statystyka Bawarczyków
Kuriozalny gol w sparingu Zagłębia. Borek: Gość się bawi w Diego
Tak źle w polskich skokach nie było od czterech lat! Trener nie gryzł się w język
Tak nazywają Pietuszewskiego w Portugalii. Co za porównanie
Runjaić zabrał głos ws. kontuzji Piotrowskiego! „Odczucia nie są dobre”
Tym piłkarzem interesuje się Raków Częstochowa!
Największe gwiazdy Egiptu zawiodły w karnych. Nigeria z brązem PNA
Maciej Rybus przemówił ws. Rosji. „Niczego nie żałuję”
Były gwiazdor Wisły Kraków bez klubu. Rozwiązał kontrakt
Agent Grosickiego ujawnia kulisy przedłużenia kontraktu! „Emocje grały dużą rolę”