Luka Zahović opuścił Górnik Zabrze
15-krotny reprezentant Słowenii zasilił szeregi zabrzańskiego zespołu latem 2024 roku, w ramach darmowego transferu z Pogoni Szczecin. Zaliczył przyzwoity pierwszy sezon – został najlepszym strzelcem zespołu i był po prostu solidnym ligowcem. Mało kto spodziewał się wówczas, że tak potoczy się jego przygoda z Górnikiem w drugiej kampanii. Luka Zahović został bowiem całkowicie odsunięty od składu, jako że nie znalazł uznania w oczach Michala Gasparika.
Przeszkodziła mu znacząco na pewno poważna kontuzja stopy, przez którą stracił w zasadzie cały okres przygotowawczy, jak i pierwsze miesiące sezonu. Gdy już wrócił do pełni sprawności, to nie mógł wygrać rywalizacji o miejsce w składzie z Sondre Lisethem na pozycji środkowego napastnika. Awaryjnie był wystawiany w drugiej linii, jako ofensywny pomocnik, ale nie zdawało to egzaminu.
Michal Gasparik postanowił nie uwzględnić 30-latka w kadrze na zimowy obóz w Turcji, dając mu jasno do zrozumienia, że powinien szukać sobie nowego zespołu. Luka Zahović był intensywnie łączony zarówno z zagranicznymi ekipami (mówiono o powrocie do NK Mariboru czy transferze do czołowego klubu rumuńskiego), jak i tymi z naszego podwórka (chociażby z Wieczystą Kraków, Śląskiem Wrocław, czy Motorem Lublin).
Wiadomo już, że Górnik Zabrze na jego odejściu nic nie zarobi. Trójkolorowi opublikowali bowiem w czwartek komunikat informujący o rozwiązaniu umowy Zahovicia za porozumieniem stron.










