HomePiłka nożnaLech Poznań szuka kolejnych wzmocnień. Na celowniku skrzydłowy z ligi duńskiej

Lech Poznań szuka kolejnych wzmocnień. Na celowniku skrzydłowy z ligi duńskiej

Źródło: WP Sportowe Fakty

Aktualizacja:

Według informacji podawanej przez Piotra Koźmińskiego, Kolejorz ma na celowniku haitańskiego skrzydłowego – Louiciusa Don Deedsona. Piłkarz zna nowego trenera Lecha i chętnie by z nim współpracował.

Louicius Don Deedson

Ritzau / Alamy

Louicius Don Deedson trafi do Lecha?

Na mniej niż dwa tygodnie przed startem nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy, Kolejorz zaczął dokonywać pierwszych wzmocnień. Włodarze Lecha ponownie szukają zawodników ze Skandynawii i jest szansa, że haitański skrzydłowy z Odense trafi do klubu z Wielkopolski.

Według Piotra Koźmińskiego, obserwowany piłkarz to Louicius Don Deedson. Pięciokrotny reprezentant Haiti koszulkę Odense zakładał 28-krotnie. W tym okresie zdołał zdobyć osiem bramek i zaliczyć jedną asystę. Ważnym w kontekście tego potencjalnego transferu jest fakt, iż 23-latek zna nowego trenera Lecha i jest otwarty na współpracę.

Jednak poznański klub nie jest jedynym, który interesuje się usługami Don Deedsona. Konkurencją może okazać się przedstawiciel belgijskiej ekstraklasy – Standard Liege. Pewne jest to, że za Haitańczyka będzie trzeba sowicie jak na polskie warunki zapłacić. Wynika to z tego, że kontrakt skrzydłowego wygasa dopiero pod koniec czerwca 2027r.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ważny piłkarz Cracovii porozumiał się ws. transferu! Jest reakcja klubu
Reprezentant Polski zdradził, czemu trafił do Legii! „Kierowałem się sercem”
Podstawowy stoper Lechii kontuzjowany. Wiadomo, na ile wypada
To byłby absolutny hit. Lech Poznań łączony z piłkarzem z La Ligi
Kontrakt podpisany. Górnik Zabrze dopiął wyczekiwany transfer
Opisał nowego napastnika Jagiellonii. Ten transfer brzmi obiecująco
Ten transfer Jagiellonii budzi spore wątpliwości. Kibice go nie rozumieją
Prawdziwa promocja. Hitowy transfer Widzewa okazał się jednak tańszy
Królewski przyjechał się po Śląsku Wrocław. „Tam w ogóle ktoś chodzi do pracy?”
Żewłakow wyłożył kawę na ławę. Skomentował poszczególne plotki transferowe