Remis na koniec roku
Zanim polska piłka na dobre zapadnie w zimowy sen, trzeba było jeszcze nadrobić ostatnie zaległości. W Betclic 1. lidze o zmniejszenie straty do czołówki walczyła Wisła Kraków, która podejmowała u siebie Miedź Legnica. Przy czym trzeba zaznaczyć, że dotychczasowe wyniki gości mogły wśród Białej Gwiazdy wzbudzić drobny niepokój.
Pierwsza połowa nie obfitowała w większe emocje. Obie drużyny starały się grać na przeczekanie, zbytnio nie forsując tempa i szukać okazji z kontry. W efekcie, sytuacji pod obiema bramkami było jak na lekarstwo. Bezbramkowy remis do przerwy idealnie oddawał to, co oglądaliśmy tego wieczora przy Reymonta.
Natomiast w drugiej części gry goście z Legnicy postanowili przyspieszyć, dzięki czemu potrafili szybko otworzyć wynik meczu. Podanie Kamila Drygasa znakomicie wykorzystał Antonik i Miedź objęła prowadzenie. Na odpowiedź Wisły długo nie trzeba było czekać, ponieważ już trzy minuty później Angel Rodado znakomicie uderzył, po czym piłka zatrzepotała w siatce.
Biała Gwiazda nie potrafiła wykorzystać swojego momentu i przechylić szalę na swoją korzyść w kolejnych minutach. Wisła nie zdołała się zrehabilitować po ostatniej porażce z Polonią, co oznacza, że do zmagań w 2025 r. przystąpią spoza strefy barażowej. Z kolei Miedź kończący się rok zakończyła na trzeciej lokacie, w efekcie legniczanie spokojnie mogą myśleć o nawet bezpośrednim awansie do Ekstraklasy.
Wisła Kraków – Miedź Legnica 1:1 (0-0)
Angel Rodado 57′ – Kamil Antonik 54′