Robert Lewandowski chce zostać w Barcelonie do końca sezonu
Robert Lewandowski w minionej kolejce La Ligi przełamał się i zdobył swoją dziewiątą bramkę w tym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy. Więcej trafień od niego mają tylko Vedat Muriqi (10), Ferran Torres (11) oraz Kylian Mbappe (18). Następna okazja do podreperowania statystyk strzeleckich nadarzy się już w środę 7 stycznia. Podopieczni Hansiego Flicka zagrają wtedy, tym razem w Superpucharze Hiszpanii, z Athletikiem.

Polski napastnik cieszy się sporym zainteresowaniem na rynku transferowym. W ostatnich miesiącach media łączyły go m.in. z Milanem. Interem Miami czy Chicago Fire. Sytuację Lewandowskiego bacznie obserwuje się też w Arabii Saudyjskiej. Pisaliśmy o zakusach Al-Hilal, które chciało pozyskać snajpera Barcelony, oddając jednocześnie Dumie Katalonii Joao Cancelo. Na takie rozwiązanie nie godzi się jednak Polak. Lewandowski chce zostać w drużynie Blaugrany przynajmniej do zakończenia sezonu.
Czytaj też: Lewandowski wspomina swój wielki wyczyn. „O ku…a, co ja zrobiłem!”
Co potem? “Mundo Deportivo” podaje, że kilka tygodni temu snajper miał spotkać się ze swoim agentem w Barcelonie. Obaj rozmawiali z Greggiem Berhalterem – byłym selekcjonerem reprezentacji USA, a obecnie trenerem i dyrektorem sportowym Chicago Fire. Amerykanin miał zapewnić Lewandowskiego, że jego transfer to priorytet dla klubu w letnim okienku transferowym. Kapitan polskiej kadry ponoć nie wyklucza podjęcia takiego wyzwania za kilka miesięcy.
Czytaj też: Włosi są już pewni. Oto następca Roberta Lewandowskiego










