Bogusław Leśnodorski wprost o kompetencjach Michała Żewłakowa
Legia Warszawa zakończyła poszukiwania dyrektora sportowego po kilku miesiącach. Pod koniec marca klub ogłosił, że następcą Jacka Zielińskiego został Michał Żewłakow. Były reprezentant Polski wraca więc do klubu, w którym pracował w latach 2013-2017.
Decyzja Dariusza Mioduskiego zdziwiła kibiców i ekspertów. Mało kto spodziewał się, że właściciel Legii zatrudni kogoś, kto przez lata związany był z Bogusławem Leśnodorskim. Były wspólnik Mioduskiego twierdzi jednak, że powrót Żewłakowa na Łazienkowską nie jest dla niego niespodzianką. Zdaniem Leśnodorskiego 48-latek jest jednym z najlepszych specjalistów w Polsce.
– Wcale nie byłem zaskoczony, bo to najlepszy możliwy wybór dla Legii. Michał znajduje się w trójce najlepszych dyrektorów sportowych w Polsce obok Łukasza Masłowskiego i… Michała Świerczewskiego. Właściciel Rakowa Częstochowa serio zna się na tej robocie jak mało kto – powiedział Leśnodorski w rozmowie z portalem “Przegląd Sportowy Onet”.
Bogusław Leśnodorski zdradził też, czego potrzebuje teraz Żewłakow.
– Michał ma umiejętność adaptacji do środowiska. Do Legii nie przychodzi tworzyć jakiejś wizji, tylko sprawić, aby klub wygrywał. On piłkę rozumie doskonale, ale musi mieć wolną rękę. Dlatego jego praca przed laty nijak się ma do aktualnej sytuacji. Jeśli będzie miał kasę, wolną rękę i będzie mógł zbudować swoją strukturę, to sprawi, że Legia będzie zwyciężała – przekonywał.
Jednym z najważniejszych zadań nowego dyrektora sportowego będzie decyzja w sprawie Goncalo Feio, którego kontrakt wygasa po zakończeniu sezonu 2024/25. Portugalczyk ma rozmawiać na ten temat z Żewłakowem.