Galatasaray interesuje się Sane
Galatasaray jest coraz bliżej obrony tytułu mistrza Turcji. Po 28 meczach Super Lig “Orły” mają sześć punktów przewagi nad Fenerbahce. Władze klubu już zaczynają myśleć o celach na sezon 2025/26. Turecki gigant chce pokazać się z dobrej strony w Lidze Mistrzów.
Jeśli chodzi o wzmocnienia, lider ligi tureckiej mierzy naprawdę wysoko. Portal “Fanatik” twierdzi, że na szczycie klubowej listy życzeń jest Leroy Sane z Bayernu Monachium. Kontrakt 29-latka kończy się w czerwcu 2025. Według niemieckich mediów skrzydłowy jeszcze nie porozumiał się z bawarskim gigantem w sprawie nowej umowy. Coraz więcej wskazuje na to, że latem Sane opuści Monachium. To nie jedyny piłkarz, który może rozstać się z liderem Bundesligi.
Turcy uważają jednak, że podopieczni Okana Buruka nie będą mieć szans na transfer, jeśli utytułowany piłkarz nie obniży swoich oczekiwań finansowych. A to nie koniec złych informacji. W ostatnich dniach mówi się o tym, że Sane przyciągnął uwagę Arsenalu. Sam zainteresowany wolałby nie wracać do Premier League, lecz trzeba przyznać, że Kanonierzy zaoferowaliby zawodnikowi znacznie wyższą pensję.
W barwach Bayernu Monachium Sane zaliczył 211 występów. Jego bilans to 59 bramek i 50 asyst. Niewykluczone, że Niemiec spotka się w szatni “Orłów” z Przemysławem Frankowskim, który trafił do Stambułu w zimowym okienku transferowym. Choć Polak zrobił dobre wrażenie w swoim debiucie, od pewnego czasu zbiera dość negatywne recenzje.
Co więcej, w sobotnim meczu z Besiktasem wahadłowy zobaczył czerwoną kartkę za faul na Erneście Mucim. Czas pokaże, czy gigant skorzysta z opcji wykupu gracza wypożyczonego z francuskiego Lens.