Legia Warszawa ogłosiła sztab. Co dalej z Bobiciem?
Legia Warszawa ogłosiła w niedzielę oficjalnie sztab szkoleniowy Marka Papszuna. Ten będzie liczył 27 osób. Doszło do kilku zmian. Z klubem pożegnali się m.in. Grzegorz Mokry i Arkadiusz Malarz. Asystentem Papszuna został Inaki Astiz. W stolicy trwają pierwsze zajęcia pod wodzą Marka Papszuna.
– Tam jest licznie w tym sztabie, ale pamiętajmy, że łącznie z analitykami to tam może jest 11 trenerów. Reszta to asystenci, fizjoterapeuci, kierownicy i tak dalej. Więc zrobi się razem 27 osób. Krzysztof Dowhań zostaje w klubie, będzie takim pomocnikiem i mentorem dla trenerów bramkarzy – przyznał Mateusz Borek w „Mocy Futbolu”.
W mediach trwają obecnie spekulacje na temat przyszłości Frediego Bobicia. Mówi się, że jego rola w klubie zmaleje. – Nie dziwi mnie to. Podpisał kontrakt na rok, był zaufanym człowiekiem Dariusza Mioduskiego, ale nie wyobrażacie sobie chyba, że Bobić po prostu odchodzi. On miał robić wielki klub w Herthcie, a oni spadli z ligi. Co zrobił Bobić? Poszedł do sądu. Gdyby ktoś chciałby go z Legii zwolnić, to nie odpuści tych sześciu pensji. Po co go zwalniać? Nie potrzebny Legii jest kolejny strzał PR-owy. Będą postawać artykuły, że dramat i po co to było – dodał.

– Ja postawiłem tezę, że Legia ma szansę znaleźć się w strefie europejskie puchary. Na razie się tego trzymam i zdania nie zmienię – podsumował Borek.
„Moc Futbolu” na Kanale Sportowym:










