HomePiłka nożnaTransfer Legii nie wypali? Pojawiły się komplikacje

Transfer Legii nie wypali? Pojawiły się komplikacje

Źródło: Przemysław Chlebicki

Aktualizacja:

Roberto Carlos Fernandez miał zostać kolejnym wzmocnieniem Legii Warszawa. Transfer może jednak nie dojść do skutku.

MB Media Solutions / Alamy Stock Photo

Roberto Carlos Fernandez nie dla Legii?

Reprezentant Boliwii miał być piątym letnim wzmocnieniem Legionistów. Wcześniej szeregi trzeciej drużyny ubiegłego sezonu PKO BP Ekstraklasy zasilili Kacper Chodyna, Jean-Pierre Nsame, Luquinhas oraz Claude Goncalves.

Wszystkie szczegóły transakcji zostały dogadane. Fernandez miał nawet opuścić zgrupowanie kadry, która przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych na Copa America. Tak się jednak nie stanie.

Roberto Carlos Fernandez pozostanie z reprezentacją. Z tego powodu Legia może podjąć decyzję o nieprzeprowadzeniu transferu. Formalności związane m.in. z wyrobieniem Boliwyjczykowi wizy pracowniczej zajęłyby kilkanaście dni, a w związku ze startem nowego sezonu w trzeci weekend lipca, włodarze stołecznej drużyny mogą nie chcieć tracić więcej czasu.

Fernandez to zawodnik boliwijskiego Bolivaru La Paz. Ostatni sezon 24-letni lewy obrońca spędził jednak na wypożyczeniu w Baltice Kaliningrad. Dla tego klubu zaliczył w sumie 40 spotkań. Strzelił 2 gole i zanotował 4 asysty.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

To byłby absolutny hit. Lech Poznań łączony z piłkarzem z La Ligi
Kontrakt podpisany. Górnik Zabrze dopiął wyczekiwany transfer
Opisał nowego napastnika Jagiellonii. Ten transfer brzmi obiecująco
Ten transfer Jagiellonii budzi spore wątpliwości. Kibice go nie rozumieją
Prawdziwa promocja. Hitowy transfer Widzewa okazał się jednak tańszy
Królewski przyjechał się po Śląsku Wrocław. „Tam w ogóle ktoś chodzi do pracy?”
Żewłakow wyłożył kawę na ławę. Skomentował poszczególne plotki transferowe
OFICJALNIE: Kluczowy piłkarz Barcelony z kontuzją. Wiadomo, na ile wypada
Dolecieli. Jagiellonia Białystok za moment ogłosi dwa transfery
Talenty Legii zdały egzamin. Młodzi „naprawdę mogli się podobać”