Legia daleka od porozumienia z Urbańskim
W sobotę duński “Bold” poinformował, że Kopenhaga dołączyła do walki o Kacpra Urbańskiego. Kluczowym czynnikiem okazała się poważna kontuzja kolana Magnusa Mattssona. Duńczycy w związku z długą absencją kluczowego zawodnika drugiej linii chcą wzmocnić kadrę dodatkowym pomocnikiem. Reprezentant Polski ma wpisywać się w to, czego szukają.
W niedzielę temat uzupełnił Nicolo Schira. Według źródeł włoskiego dziennikarza Kopenhaga rzeczywiście rozpoczęła rozmowy z Bolonią odnośnie transferu Urbańskiego. Duńczycy zareagowali szybko, wiedząc, że Legia Warszawa również jest w grze. Włosi wycenili 20-letniego pomocnika na trzy miliony euro. Chcą również zapewnić sobie 40% zysku z przyszłej sprzedaży Polaka.
Teraz Adam Sławiński potwierdza, że Kopenhaga mocno weszła do rywalizacji o Urbańskiego. Zdaniem dziennikarza to Duńczycy są w tym wyścigu faworytem – Legia jest z kolei aktualnie bardzo daleko od osiągnięcia porozumienia z zawodnikiem. — Nie mówię, że szans nie ma żadnych, bo świat widział różne historie, ale są niewielkie – podsumowuje Adam Sławiński.
Kacper Urbański w poprzednim sezonie ligi włoskiej zgromadził dwadzieścia występów i zdobył jedną bramkę. W reprezentacji Polski dotychczas rozegrał jedenaście spotkań, w których zanotował dwie asysty. Przed dołączeniem do Bolonii grał w Lechii Gdańsk. Portal “Transfermarkt” wycenia go na sześć milionów euro. Jego kontrakt z Bologną obowiązuje do końca czerwca 2026 roku.