Legia jako pierwsza wyszła na prowadzenie. Nie minęła minuta i Śląsk odpowiedział
Niedzielne starcie przy Łazienkowskiej zapowiadało się niezwykle ciekawie. Zarówno Legia jak i Śląsk nie są w najlepszej dyspozycji, jesli chodzi o rozgrywki ligowe. Śląsk zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a Legia tydzień temu przegrała z Radomiakiem i wydaje się, że odpadła z wyścigu o mistrzostwo Polski. Dodatkowo w niedzielę na ławce trenerskiej nie mógł zasiąść Goncalo Feio, który tydzień temu obejrzał ósmą żółtą kartkę w sezonie.
Od pierwszych minut wiele działo się na boisku. Już w 4. minucie mieliśmy do czynienia z małą kontrowersją. Baluta ostro wszedł w Morishitę, jednak sędzia nie pokazał czerwonej kartki. Sędziowie VAR znaleźli okoliczności łagodzące dla zawodnika Śląska. Kilka chwil później Bartosz Kapustka oddał groźny strzał, jednak Rafał Leszczyński popisał się świetną interwencją. Później Leszczyński jeszcze zanotował dwie bardzo dobre interwencje i wyrastał na bohatera swojej drużyny. Choć trzeba przyznać, że wrocławianie grali niezły mecz.
Na gole przyszło nam czekać do 35. minuty. Wówczas Marc Gual wyprowadził Legię na prowadzenie. Dostał świetnie podanie od Szkurina, dla którego była to premierowa asysta w nowym klubie. Nie minęły jednak dwie minuty i Śląsk już remisował! To była bardzo dobra odpowiedź zespołu Ante Simundzy. Assad Al Hamlawi wykorzystał zagranie Ortiza i Śląsk szybko wrócił do gry. Do przerwy był remis 1:1.
Legia wygrywa. Fatalne wejście Śląska w drugą połowę
Druga część spotkania rozpoczęła się dramatycznie dla przyjezdnych z Wrocławia. Ruben Vinagre trafił do siatki. Z łatwością wyeliminował defensorów Śląska, po drodze obił jeszcze jednego z zawodników gości i pokonał Rafała Leszczyńskiego! W kolejnych minutach wrocławianie próbowali znów doprowadzić do remisu, ale nie było to łatwe zadanie.
W 72. minucie kapitalnie przymierzył Morishita. Sędzia wskazał jednak spalonego. Szkoda, bo byłby to kandydat do gola kolejki! W końcówce Wojciech Urbański przypieczętował zwycięstow Legii trafiając na 3:1.
W tabeli warszawianie mają 39 punktów i zajmują aktualnie 4. miejsce. Śląsk niezmiennie jest ostatni i coraz mniejsze wydają się być szanse wrocławian na utrzymanie. Za tydzień Legia zagra z Motorem Lublin (10.03, 19.00), a Śląsk z Pogonią (07.03, 20.30).
Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 3:1 (1:1)
Gole: 35′ Gual, 49′ Vinagre, 87′ Urbański – 36′ Al Hamlawi
Legia Warszawa: Kovacević – Wszołek, Jędrzejczyk, Kapuadi, Vinagre (76′ Kun)- Chodyna, Kapustka, Oyedele (76′ Elitim), Gual (76′ Urbański), Morishita (90′ Biczachczjan) – Szkurin (64′ Pekhart)
Śląsk Wrocław: Leszczyński – Llinares (90′ Kurowski), Paluszek, Szota, Matsenko – Ortiz (62′ Jasper), Schwarz, Pozo (78′ Jezierski), Baluta, Samiec-Talar (62′ Żukowski) – Al Hamlawi (62′ Udahl)