HomePiłka nożnaTo ciągle jest główny problem Legii. Kibice mają już dość

To ciągle jest główny problem Legii. Kibice mają już dość

Źródło: X.com

Aktualizacja:

Legia Warszawa przegrała 1:2 mecz siódmej kolejki Ekstraklasy z Cracovią. Po raz kolejny problemem Wojskowych były stałe fragmenty gry.

Edward Iordanescu

PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL

Legia znów traci punkty w lidze

Legioniści przystąpili do niedzielnego meczu z Cracovią z misją zaliczenia za wszelką cenę zwycięstwa. W związku z przegranym ostatnim meczem ligowym z Wisłą Płock (i wcześniejszym bezbramkowym remisem z Arką Gdynia), sytuacja ekipy Edwarda Iordanescu w tabeli robiła się nieciekawa. Ze względu na wyczerpujący mecz z Hibernian, rumuński szkoleniowiec podjął decyzję o kilku rotacjach i wystawieniu dość eksperymentalnego składu.

W wyjściowej jedenastce Legii zobaczyliśmy chociażby Burcha, Recę, Urbańskiego, Stojanovicia, czy Alfarelę. Pierwszy cios w meczu wyprowadziły Pasy w postaci gola Stojilkovicia z 24. minuty. 25-letni napastnik wyprzedził Jędrzejczyka po otrzymaniu prostopadłego podania i następnie efektywną wcinką pokonał Tobiasza.

Legia odpowiedziała na samym starcie drugiej połowy – do siatki trafił Rajović. Wykorzystał on prezent od golkipera Cracovii, który sparował piłkę po uderzeniu Alfareli wprost na jego głowę. 26-letni Duńczyk zdobył bramkę w drugim meczu z rzędu – strzelił bowiem również gola w ostatnim starciu z Hibernian.

Trzeci i ostatni gol meczu przyszedł w 66. minucie, gdy Perković pokonał Tobiasza po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Po raz kolejny ujrzeliśmy scenariusz, w którym decydującą bramkę Legia Warszawa traci po stałym fragmencie gry. Nieustannie jest to ogromny problem Legionistów, który budzi gniew wśród kibiców.

W następnej kolejce Legia Warszawa zmierzy się przed własną publicznością z Radomiakiem Radom.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Rekordu jednak nie będzie. Jagiellonia zapłaci za niego znacznie mniej
Potulski znów chwalony przez Niemców. Wystawiona laurka
Górnik Zabrze blisko kolejnego transferu. „Temat bardzo zaawansowany”
Zastrzyk gotówki dla Legii Warszawa. Tyle zarobi na transferze
Raków mógł pozyskać wielki talent. Odrzucił go, a teraz skorzysta ligowy rywal
Saga zakończona. Wyjawiono warunki transferu Szymańskiego
Były zawodnik Górnika Zabrze znalazł nowy klub. Pojawił się komunikat
Sytuacja Rochy pozostaje niewyjaśniona. Jest głos z Rakowa
Plotki zdementowane. Do głośnej zmiany wewnątrz Rakowa nie dojdzie
Jagiellonia Białystok pozyskuje ogromny talent zamieszany w wielkie kłopoty