Lechia rozpoczyna prawdziwą pracę. “Osiem finałów”
Lechia Gdańsk w ostatni weekend miała powody do radości. Biało-Zieloni wygrali 1:0 z Jagiellonią po trafieniu Bohdana Wjunnyka i pierwszy raz od października opuścili strefę spadkową. Teraz jednak przed nimi kolejne zadanie – mecz z Widzewem Łódź. Widzewem, który po zmianie właścicielskiej ma wielkie aspiracje i udanie zaprezentował się w debiucie nowego trenera. W Lechii wszyscy są świadomi, że do utrzymania jeszcze daleko.
– Najważniejsze jest to, że wszystko jest teraz w naszych rękach. Prawdziwa praca zaczyna się teraz. Trudniej jest pozostać poza strefą spadkową niż z niej wyjść. Dalej przed nami osiem finałów. Jeden wygraliśmy, ale to jest tylko i aż jedno zwycięstwo. Testem będzie to, czy jesteśmy w stanie być dłużej poza strefą – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener John Carver.
Anglik jest świadomy, że przed zespołem trudne zadanie. – Miło jest wyjść poza strefę spadkową. Chcemy zostać tam dłużej. Na pewno wpływa to pozytywnie na aurę w zespole, ale nie sprawia to, że jesteśmy zrelaksowani. Wiemy, że przed nami ciężki mecz. Jedziemy na pełny stadion, gdzie jest super atmosfera. Do tego dojedzie grupa naszych kibiców. Dlaczego będzie ciężko? Widzew ma nowego trenera, wygrali w debiucie trenera – przyznał.
Lechia ma aktualnie 24 punkty i zajmuje 15. miejsce. Mecz w Łodzi rozpocznie się o 20.30.