Lechia Gdańsk na dłużej z ukraińskim bramkarzem
Lechia Gdańsk po raz pierwszy od października opuściła strefę spadkową. Gdańszczanie po zwycięstwie nad Jagiellonią zajmują 15. miejsce w tabeli. Przed beniaminkiem kluczowe osiem spotkań, które zdecyduje, w której lidze zespół będzie grać w kolejnym sezonie. Przypomnijmy, że w maju 2024 roku Lechia wróciła do Ekstraklasy po rocznej przerwie.
Jednym z bohaterów awansu Lechii był bramkarz Bogdan Sarnawski. Ukrainiec bronił regularnie i przyczynił się do tego, że Lechia dziś gra w najwyższej klasie rozgrywkowej. Latem klub pozyskał Szymona Weiraucha z Zagłębia Lubin i obaj panowie aktualnie rywalizują o miejsce w składzie. Wiosnę w bramce zaczął Weirauch, ale trzy tygodnie temu do składu wrócił Sarnawski, który w okresie przygotowawczym miał problemy zdrowotne.
W środę Saranwski był gościem briefingu prasowego przed meczem z Widzewem Łódź. Zapytaliśmy Ukraińca o jego przyszłość – według wszystkich źródeł w czerwcu miała wygasać jego umowa. Jak się okazuje, wcale tak nie jest. – Po awansie do Ekstraklasy przedłużyłem kontrakt z Lechią o kolejne dwa lata – wyjawił 30-latek. To oznacza, że najpewniej zostanie w klubie na dłużej.
Lechia ma obecnie 24 punkty w tabeli. W piątek Biało-Zieloni zagrają z Widzewem Łódź, a później czeka ich mecz domowy ze Stalą Mielec, a więc bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Stalą, która zatrudniła właśnie nowego trenera Iwana Djurdjevicia.