HomePiłka nożnaMbappe krytykowany. Sam jest sobie winny? Jóźwiak nie ma wątpliwości

Mbappe krytykowany. Sam jest sobie winny? Jóźwiak nie ma wątpliwości

Źródło: Moc Futbolu

Aktualizacja:

Kylian Mbappe jest w tym sezonie w słabszej formie. Zdaniem Marka Jóźwiaka piłkarz jest sam sobie winny takiej sytuacji. – Na tego chłopaka tyle rzeczy spadło – mówił w „Mocy Futbolu”.

Ruben Albarran/ZUMA Press Wire/Moc Futbolu

Kylian Mbappe w kiepskiej formie. „Sam sobie winny”

Real Madryt w sobotę przegrał z FC Barceloną 0:4, a cieniem samego siebie w tym meczu był Kylian Mbappe. Zresztą Francuz od kilku tygodni jest w bardzo słabej formie. Na temat dyspozycji napastnika dyskutowali w „Mocy Futbolu” Mateusz Borek i Marek Jóźwiak. – Jest przyzwyczajony, że jest numerem „1”, jest „pieszczochem” i jest przyzwyczajony, że każda piłka idzie do niego. Teraz sam jest winny tej sytuacji – ocenił ten pierwszy.

Na tego chłopaka tyle rzeczy spadło, że on tego nie ogarnia. Jest ciśnienie. On sam się do tego przyczynił i jego otoczenie, ale zderzył się teraz z zupełnie innym światem – nie tylko piłkarskim, ale też medialnym. To co było we Francji, to było dużo, ale teraz w Madrycie jest tego jeszcze więcej. Każdy jego ruch jest jeszcze bardziej obserwowany. Musi się ukrywać. To wszystko go przerasta. A przyszedł do Realu jako zbawca – dodał Marek Jóźwiak.

Kylian Mbappe w trwającym sezonie w barwach Realu rozegrał 14 spotkań i zdobył w nich 8 bramek i zanotował 2 asysty.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Arsenal zatrzymany w hicie Premier League! Oto tabela
Real zagra w finale Superpucharu Hiszpanii! Ależ gol w hitowym meczu [WIDEO]
Wieczysta rozstaje się z transferowym niewypałem!
Oficjalnie. Gwiazda Ekstraklasy odchodzi z Górnika Zabrze. Wielka kasa na stole
PSG dało się zaskoczyć w walce o trofeum. Bramkarz bohaterem [WIDEO]
Kolejne mecze Kings League na Kanale Sportowym i IRL z Brazylii! [NA ŻYWO]
Górnik Zabrze ogłosił kolejny transfer! „Bajtel z Jasła”
Rywal Wojciecha Szczęsnego przekazał ważną wiadomość. Rozwiał wątpliwości
Kolejny klub chce Sebastiana Szymańskiego! Nie tylko Stade Rennes
Reprezentant Polski dostał zielone światło na transfer. To koniec