Zagłębie po trzecim sparingu
Zagłębie Lubin jest jednym z wielu klubów PKO BP Ekstraklasy, które szlifują formę przed powrotem ligowych rozgrywek w Turcji. „Miedziowi” przebywają w Belek, gdzie rozegrali już łącznie trzy mecze kontrolne.
Na początek Zagłębie zremisowało 2:2 z czeską MFK Karviną (gole Jakuba Ligockiego i Michalisa Kosidisa), a następnie przegrało 1:3 z Karabachem Agdam (trafienie Josipa Corluki). W sobotnie popołudnie z kolei lubinianie mierzyli się z FK Železiarne Podbrezová ze Słowacji.
Kuriozalny gol dla FK Podbrezovy
Drużyna z Dolnego Śląska przegrała to spotkanie 2:3, a do siatki trafiali Kosidis i Arkadiusz Woźniak. Największym kuriozum tego sparingu było trafienie na 3:1 autorstwa Maksym Chimineć. Nagranie z tego gola na Twitterze/X udostępnił Mateusz Borek.
Ukraiński napastnik tuż przed przerwą pokonał Rafała Gikiewicza, ewidentnie kierując piłkę do bramki ręka. Bramkarz Zagłębia zasygnalizował to sędziemu, ale ten nie dostrzegł zagrania niezgodnego z przepisami i uznał to trafienie.
– Bramka na 3:1 dla FK Železiarne Podbrezova z Zagłębiem Lubin. Gość się bawi w Diego, sędziowie uznają gola – podsumował na Twitterze/X Borek.











