Grosicki zostaje w Pogoni
W ostatnich tygodniach o kwestii przyszłości Kamila Grosickiego było bardzo głośno, głównie za sprawą Alexa Haditaghiego. Właściciel Pogoni Szczecin przed świętami opublikował bardzo szczery wpis, w którym wyjawił szczegóły kontraktu 37-latka.
Finalnie sprawa zakończyła się pomyślnie tak naprawdę dla każdej ze stron. Grosicki złożył podpis pod nową umową, która będzie obowiązywała do końca czerwca 2027 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Saga tym samym dobiegła końca.
Napięte relacje przy umowie Grosickiego
Daniel Kaniewski, wieloletni agent i przyjaciel Grosickiego w rozmowie z portalem „Weszło” opowiedział o tym, jak przebiegały rozmowy kontraktowe.
– Dla wszystkich zakończyło się to dobrze. Kibicowaliśmy Kamilowi, żeby został w Pogoni. Było trudno. Był moment, w którym wsiadłem do samochodu i pojechałem do Kamila. Wiedziałem, że jest tak ciężko, że ten kontrakt mógł nie dojść do skutku – mówił.
Okazuje się, że sytuacja Grosickiego wahała się do ostatnich chwil. – Kamil był zrezygnowany. Chciał dalej grać w piłkę, ale było blisko zmiany klubu. Wczoraj o godzinie 19:30 zamknęliśmy na 100 procent temat. Myślę, że do 19:15 było jeszcze ostre napięcie. Później zeszło z nas to wszystko. Cała sprawa zakończyła się sukcesem – dodał Kaniewski.










