Śląsk Wrocław z najtrudniejszym terminarzem
Zajmującą obecnie 14. miejsce Puszczę Niepołomice czekają jeszcze dwa pojedynki z ekipami, które obecnie plasują się na ligowym podium – w najbliższej serii gier z Rakowem Częstochowa i w 31. kolejce z Lechem. Z aktualnej strefy spadkowej z kolei zmierzy się jedynie ze Śląskiem Wrocław na zakończenie sezonu.
Lechia Gdańsk do końca rozgrywek nie zagra już z nikim z aktualnej czołówki – najwyżej klasyfikowanym rywalem będzie 4. Pogoń Szczecin. Z drugiej strony, ekipa z Pomorza podejmie też otwierającą w tym momencie Stal Mielec w 28. kolejce.
Właśnie Stal ma przed sobą jedynie spotkanie z Rakowem Częstochowa, jeśli chodzi o ścisłą ligową czołówkę. Do tego zagra jeszcze z trzema bezpośrednio zaangażowanymi w walkę o utrzymanie przeciwnikami – odpowiednio Puszczą Niepołomice, Lechią Gdańsk i Zagłębiem Lubin.
Zespół z Lubina ma na rozkładzie aktualnego mistrza Polski, z którym zagra w 29. kolejce. Poza tym Zagłębie będzie się mierzyć głównie z rywalami ze środka tabeli, a także dwoma walczącymi o utrzymanie – Stalą Mielec i Śląskiem Wrocław.
Aktualny wicemistrz kraju ma przed sobą starcie zarówno z obecnym liderem Ekstraklasy, jak i mistrzem kraju (odpowiednio w 30. i 33. kolejce). Poza tym ekipa Śląska Wrocław będzie walczyć o ligowy byt z Zagłębiem Lubin i Puszczą Niepołomice.
Biorąc pod uwagę średnią pozycję danych przeciwników, najtrudniejszy terminarz w tym momencie ma przed sobą właśnie Śląsk Wrocław – miejsca w tabeli jego ośmiu pozostałych rywali to 8,0. Druga pod tym względem jest Puszcza Niepołomice (średnia miejsc rywali: 9,1), natomiast teoretycznie najłatwiejszy terminarz ma Zagłębie Lubin, którego przeciwnicy zajmują obecnie pozycje dające średnią 9,9.
Puszcza Niepołomice (14.) | Lechia Gdańsk (15.) | Stal Mielec (16.) | Zagłębie Lubin (17.) | Śląsk Wrocław (18.) | |
Rywale | – Raków Częstochowa (1.) – GKS Katowice (9.) – Radomiak Radom (10.) – Pogoń Szczecin (4.) – Lech Poznań (3.) – Stal Mielec (16.) – Widzew Łódź (12.) – Śląsk Wrocław (18.) | – Widzew Łódź (12.) – Stal Mielec (16.) – Legia Warszawa (5.) – Piast Gliwice (11.) – Cracovia (6.) – Korona Kielce (13.) – Pogoń Szczecin (4.) – GKS Katowice (9.) | – Cracovia (6.) – Lechia Gdańsk (15.) – Górnik Zabrze (7.) – Zagłębie Lubin (17.) – Raków Częstochowa (1.) – Puszcza Niepołomice (14.) – Radomiak Radom (10.) – Legia Warszawa (5.) | – Radomiak Radom (10.) – Górnik Zabrze (7.) – Jagiellonia Białystok (2.) – Stal Mielec (16.) – Śląsk Wrocław (18.) – Widzew Łódź (12.) – Motor Lublin (8.) – Cracovia (6.) | – Motor Lublin (8.) – Cracovia (6.) – GKS Katowice (9.) – Raków Częstochowa (1.) – Zagłębie Lubin (17.) – Górnik Zabrze (7.) – Jagiellonia Białystok (2.) – Puszcza Niepołomice (14.) |
Średnia pozycja rywali w tabeli | 9,1 | 9,5 | 9,4 | 9,9 | 8,0 |
Jesienna runda nie działa na korzyść Lechii i Śląska
A gdyby zrobić symulację i przypisać poszczególnym drużynom identyczną liczbę punktów za pozostałe spotkania zgodnie z tym, jak wyglądały wyniki w jesiennej rundzie Ekstraklasy? Wówczas wyglądałoby to następująco:
– Puszcza Niepołomice: 9 PUNKTÓW (0:2 Raków, 0:6 GKS, 0:2 Radomiak, 1:2 Pogoń, 2:0 Lech, 0:2 Stal, 2:0 Widzew, 1:0 Śląsk)
– Lechia Gdańsk: 3 PUNKTY (1:1 Widzew, 1:2 Stal, 0:2 Legia, 3:3 Piast, 1:2 Cracovia, 0:0 Korona, 0:3 Pogoń, 0:2 GKS)
– Stal Mielec: 12 PUNKTÓW (1:1 Cracovia, 2:1 Lechia, 1:3 Górnik, 2:2 Zagłębie, 0:1 Raków, 2:0 Puszcza, 2:1 Radomiak, 2:2 Legia)
– Zagłębie Lubin: 11 PUNKTÓW (1:0 Radomiak, 1:0 Górnik, 1:3 Jagiellonia, 2:2 Stal, 3:0 Śląsk, 0:2 Widzew, 1:2 Motor, 1:1 Cracovia)
– Śląsk Wrocław: 3 PUNKTY (1:2 Motor, 2:4 Cracovia, 0:0 GKS, 0:0 Raków, 0:3 Zagłębie, 0:1 Górnik, 2:2 Jagiellonia, 0:1 Puszcza)
Dodając ten dorobek do aktualnej liczby punktów drużyn, zdecydowanie bez szans na utrzymanie byłyby Śląsk Wrocław (24 punkty) i Lechia Gdańsk (27 punktów). Po 34 “oczka” miałyby Puszcza Niepołomice i Zagłębie Lubin, dlatego wówczas o utrzymaniu decydowałby bilans meczów bezpośrednich. Wówczas w Ekstraklasie pozostałaby ekipa Zagłębia (wygrywała 1:0 i 2:1).
Śląsk przed największym wyzwaniem?
Warto pamiętać, że jakiekolwiek wyliczenia na bazie aktualnej pozycji danej drużyny są jedynie szacunkowe. W najbliższy weekend miejsca poszczególnych zespołów mogą ulec zmianie, dlatego też “siła” przeciwników ekip walczących o utrzymanie może ulec znaczącym zmianom.
Mając jednak na uwadze zarówno uśrednione pozycje rywali, jak i prezentowaną formę oraz dorobek punktowy, Śląsk Wrocław faktycznie może mieć najtrudniejsze zadanie, jeśli chodzi o pozostanie w Ekstraklasie. Na korzyść wicemistrzów Polski działa jednak forma – podopieczni Ante Simundzy nie przegrali żadnego z trzech ostatnich meczów (dwa zwycięstwa i remis).