HomePiłka nożnaKrzysztof Piątek wreszcie się przełamał! Długo czekał na tę chwilę

Krzysztof Piątek wreszcie się przełamał! Długo czekał na tę chwilę

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Krzysztof Piątek strzelił gola po raz pierwszy od 1 lutego. Napastnik reprezentacji Polski wykorzystał rzut karny w 71. minucie spotkania z Konyasporem.

Krzysztof Piątek

PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Krzysztof Piątek trafił do siatki

Krzysztof Piątek zaczął sezon od mocnego uderzenia. Napastnik Basaksehiru wpisywał się na listę strzelców niemal w każdym meczu – niezależnie od tego, czy było to spotkanie Super Lig, Ligi Konferencji czy Pucharu Turcji. Wydawało się, że polski snajper zostanie królem strzelców ligi tureckiej. Głośno mówiło się też o tym, że piłkarzem interesuje się Trabzonspor.

Na początku lutego słynne pistolety Piątka zacięły się. 29-latek nie zdobył bramki w ośmiu kolejnych meczach Basaksehiru. Mimo tego zachował miejsce w wyjściowym składzie ekipy ze Stambułu. Trener Cagdas Atan zaufał snajperowi także w sobotnim starciu z Konyasporem w ramach 30. kolejki Super Lig.

Krzysztof Piątek - ostatnie mecze.
screen: Flashscore

Uczestnicy Ligi Konferencji długo nie mogli otworzyć wyniku spotkania. Udało im się to dopiero w 76. minucie. Jeden z obrońców Konyasporu sfaulował rywala we własnym polu karnym, a sędzia od razu wskazał na „wapno”. Do rzutu karnego podszedł Krzysztof Piątek. Bramkarz przeciwników nawet nie próbował obronić strzału Polaka. Można więc powiedzieć, że Polak zmazał plamę po tym, jak pomylił się z jedenastu metrów w meczu z Trabzonsporem.

Jak się okazało, gol 29-latka dał zwycięstwo ekipie ze stolicy Turcji. Podopieczni Cagdasa Atana zajmują obecnie szóste miejsce w ligowej tabeli. Jeśli chodzi o statystyki Piątka, snajper ma na swoim koncie 19 bramek w 27 występach. W klasyfikacji strzelców ligi tureckiej ustępuje jedynie Victorowi Osimhenowi. Gwiazda Galatasaray może pochwalić się 20 trafieniami.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Pierwszy wniosek. To różni Raków Tomczyka od Rakowa Papszuna
Raport zdrowotny z Legii Warszawa. Dwóch piłkarzy kontuzjowanych
Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]
Obrońca odchodzi z Lecha Poznań. Wyjawiono warunki transferu
Nowa nazwa stadionu Wisły Kraków. Dwie wersje: podstawowa i skrócona
OFICJALNIE: Skrzydłowy opuszcza Lechię Gdańsk. Klub przystał na prośbę
Papszun dementuje plotki. Ten piłkarz nie jest na wylocie z Legii
Transfer kadrowicza coraz bliżej. Na stole 10 milionów dolarów
Arka Gdynia nie przedstawiła konkretów. Na ten moment transfer jest wstrzymany
Miał oferty z Ekstraklasy, wybrał Wisłę Kraków. Wiadomo kto pomógł w podjęciu decyzji