Królewski trzyma za Podolskiego kciuki
Kwestia sprywatyzowania Górnika Zabrze zdaje się przeciągać w nieskończoność. Rozmowy i negocjacje w tej sprawie trwają już od bardzo długiego czasu. Początkowo chętnych do przejęcia zabrzańskiego klubu było kilka podmiotów. Po zapoznaniu się jednak z sytuacją Górnika – czyli między innymi długami, nierentownym stadionem, czy problemami z akademią – zrezygnowali wszyscy poza Lukasem Podolskim.
40-latek w grudniu nabył 8,3 procent akcji zabrzańskiego klubu, kupując ponad dziesięć tysięcy akcji od Allianz. Jego celem jest jednak zostanie pełnoprawnym właścicielem Górnika i w tym celu prowadzi rozmowy z władzami miasta. Z ostatniego spotkania wyszedł najwyraźniej z poczuciem frustracji, a przynajmniej tak wynika z jego wpisu na platformie „X”.
— Po kolejnym spotkaniu prywatyzacyjnym mam znowu wrażenie, że to zmierza donikąd. Bardzo bym chciał, żeby termin lutowy był realny, ale wątpię… – napisał „Poldi” w mediach społecznościowych. Termin lutowy w przestrzeń medialną rzucił sam prezydent miasta Zabrze, Kamil Żbikowski, który stwierdził niedawno, że do tego czasu przedstawi on radnym uchwałę o sprzedaży klubu. Póki co są to tylko słowa, które bazując na odczuciach Podolskiego nie mają pokrycia w rzeczywistości.
Słowa wsparcia piłkarzowi Górnika Zabrze postanowił wysłać Jarosław Królewski, który doskonale zna taką sytuację. — To nigdy nie jest łatwe. Ostatecznie warto. Trzymam kciuki – napisał właściciel Wisły Kraków.



![Roma z pewną wygraną! Oto co Tomasz Hajto powiedział o grze Jana Ziółkowskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/22225457/jan-ziolkowski-1-390x260.jpg)






