HomePiłka nożnaKosta Runjaić robi furorę we Włoszech! Jego klub jest w czołówce

Kosta Runjaić robi furorę we Włoszech! Jego klub jest w czołówce

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Kosta Runjaić zaliczył świetne wejście do Serie A. Były szkoleniowiec m.in. Legii Warszawa czy Pogoni Szczecin poprowadził Udinese do czołówki włoskiej elity.

Kosta Runjaić

Independent Photo Agency Srl / Alamy

Udinese w czołówce

Trzy mecze, siedem punktów, status niepokonanej drużyny. Tak wygląda początek Kosty Runjaicia w Serie A. Były trener Legii czy Pogoni w nowym sezonie włoskiej elity nie zaznał jeszcze goryczy porażki.

Jego Udinese ma za sobą remis z Bologną oraz zwycięstwa z Lazio i Como. Gra prezentowana przez zespół szkoleniowca kojarzonego z polskich boisk nie jest może widowiskowa. Bianconeri zdobyli cztery bramki, stracili tylko dwie. Styl nie czaruje, ale jest skuteczny, a na tym kibicom klubu zależy najbardziej.

Prestiżowe grono dla zespołu Kosty Runjaicia

Po trzech kolejkach Udinese znajduje się w prestiżowym gronie włoskich gigantów. Inter i Juventus też mają na koncie siedem punktów. W grupie najlepiej punktujących drużyn jest jeszcze Torino.

W najbliższym czasie przed zespołem Kosty Runjaicia kilka wymagających sprawdzianów. Udinese zmierzy się m.in. z Interem, Milanem czy Romą. Jeśli w tych spotkaniach Bianconeri potwierdzą dobrą formę, były trener Legii czy Pogoni może stać się rewelacją Serie A.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Borek bez ogródek o piłkarzu Legii! „My się bawimy oglądając jego wyczyny”
Atak zimy w Polsce, co ze startem Ekstraklasy? Jest głos przedstawiciela rozgrywek!
Wysoka wygrana Wieczystej w sparingu. Ograła rywala znanego polskim klubom
OFICJALNIE: Jagiellonia sprowadza piłkarza. Prosto z Portugalii
OFICJALNIE: Piłkarz odchodzi z Lecha Poznań. Niewypał wypożyczony
Loska i Łubik wybierają TOP 3 polskich bramkarzy. Jest zaskoczenie
Ivan Rakitić zaapelował do polskich kibiców. „Bądźcie gotowi!”
Proces prywatyzacji Górnika trwa. Borek: Wszystko to jest owiane tajemnicą
Borek docenia Dawidowicza. „Będzie pod lupą w Ekstraklasie”
Samokrytyczny Ziółkowski po meczu ze Stuttgartem. „Jestem obiektywny”