Korona Kielce lepsza od beniaminka
Korona Kielce nabrała rozpędu w ostatnich tygodniach. Przed meczem z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza podopieczni Jacka Zielińskiego mogli pochwalić się serią czterech meczów bez porażki. Beniaminek nie zamierzał jednak dawać za wygraną. Już w 8. minucie do siatki trafił Damian Hilbrycht.
W pierwszej połowie obie drużyny miały swoje sytuacje. Najbliżej szczęścia był Martin Remacle. Piłkarz Korony trafił w słupek w 27. minucie. Po 45 minutach gry gospodarze cieszyli się z prowadzenia. Ich radość nie trwała jednak długo, bowiem kielczanie wzięli się do roboty po zmianie stron. W 47. minucie do wyrównania doprowadził Dawid Błanik, który strzelił swojego czwartego gola w sezonie 2025/26. Pięć minut później na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Smolarczyk.
Na tym nie skończyły się problemy Bruk-Betu. W 68. minucie trzecią bramkę dla Korony zdobył Konrad Matuszewski.
W ostatnim kwadransie meczu niecieczanie starali się tworzyć zagrożenie pod bramką Xaviera Dziekońskiego. Z czasem stało się jednak jasne, że wynik meczu nie ulegnie już zmianie. Ekipa prowadzona przez Marcina Brosza ma więc za sobą trzeci mecz z rzędu bez wygranej. W zupełnie innych nastrojach będą gracze Korony. Po wygranej na terenie rywala “Złocisto-Krwiści” zrównali się punktami z Cracovią, która zajmuje obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli. Co więcej, Korona traci zaledwie pięć “oczek” do Wisły Płock, która wciąż utrzymuje się na czele.