Feio jest znacznie spokojniejszy
Goncalo Feio został ogłoszony trenerem Radomiaka w końcówce października. Od tego czasu radomski zespół zagrał cztery mecze, z czego wygrał trzy. Szczególnie imponujące było to ostatnie zwycięstwo, z liderem tabeli, Górnikiem Zabrze. Radomiak zdemolował Trójkolorowych aż 4:0, rozgrywając prawdziwy koncert. Podczas Loży Piłkarskiej w Kanale Sportowym eksperci dyskutowali na temat zachowania Goncalo Feio, który po raz kolejny zachował wielką klasę.
— Zastanawiam się jak długo potrwa w Radomiu ten czar rzucony przez Goncalo Feio. Bo jak się go obserwuje, nawet w kamerze, którą nam serwuje telewizja, to widać, że on zachowuje się specyficznie. Jest spokojny, odmieniony. Było widać, jak po końcowym gwizdku podszedł do literalnie każdego członka sztabu szkoleniowego Górnika, by dłoń i podziękować za mecz. W przeszłości mu się to pewnie nie zdarzało – zaczął Marcin Borzęcki.
— Miałem przyjemność komentowania debiutu Goncalo Feio w Radomiu. On przed meczem uścisnął jakieś 2,5 tysiąca dłoni osób kompletnie przypadkowych. Tam były nawet jakieś panie z kuchni, które wyszły tylko na papieroska, a Goncalo się z nimi przywitał. Ale lepiej w tą stronę, niż w tą drugą – dodał Wojciech Jagoda.
Teraz Radomiak Radom rozpoczął przygotowania do wyjazdowego meczu z Pogonią Szczecin (06.12). Rundę wiosenną rozpocznie od domowego starcia z Arką Gdynia.










