Papa Meissa Ba bliski odejścia z Widzewa
RTS w letnim okienku transferowym potrzebował wzmocnić pozycję środkowego napastnika. Pozyskano najpierw Sebastiana Bergiera z GKS-u Katowice, który okazał się bardzo dobrym wzmocnieniem. Wiadomo jednak było, że jedna nominalna „dziewiątka” w kadrze to zdecydowanie za mało. Stąd Widzew cały czas przeczesywał rynek w poszukiwaniu kolejnych wzmocnień i finalnie zakontraktował jeszcze dwóch piłkarzy.
Szeregi łódzkiego klubu zasilił Pape Meissa Ba z Schalke i Andi Zeqiri z KRC Genk. Zdecydowanie większe oczekiwania były co do tego drugiego zawodnika, nie tylko ze względu na wyłożoną na niego kwotę, ale także CV. Pape miał za sobą niezłą rundę na zapleczu francuskiej ekstraklasy, ale nie oczekiwano, by wskoczył do wyjściowego składu. Tak też było, bo w pierwszej części tej kampanii 28-latek zagrał w zaledwie czterech meczach.
Nie zdobył on zaufania Igora Jovićevicia i został wystawiony na listę transferową. Footmercato informuje, że przedstawiciele napastnika znaleźli mu już możliwy nowy klub. Trwają zaawansowane negocjacje w sprawie wypożyczenia Senegalczyka do paryskiego Red Staru, w którym Ba już grał wcześniej. Widzew z pewnością będzie trzymał kciuki za odbudowanie formy zawodnika, tak by móc się z nim rozstać definitywnie. Jego kontrakt z łódzkim klubem obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, a serwis „Transfermarkt” wycenia go na milion euro.











